Mariusz Cieślik

Mariusz Cieślik: Protokoły mędrców z KGB

Podobno spiski nie istnieją, a każdy, kto uważa inaczej, to człowiek chory psychicznie. Dlatego można podejrzewać kilkoro czołowych europejskich polityków o poważne zaburzenia. Twierdzą oni bowiem, że Nord Stream padł ofiarą sabotażu.

Mariusz Cieślik: Wygrać w Końskich

Jeśli rację miał Grzegorz Schetyna, który stwierdził, że wybory wygrywa się w Końskich, to mam dla opozycji złe wiadomości. Wygląda na to, że PiS po wyborach będzie rządzić dalej.

Mariusz Cieślik: Taniec z gejami

Na naszych oczach pada mit o polskiej homofobii. W „Tańcu z gwiazdami” bierze udział para jednopłciowa, a w jury zasiada gej po coming oucie. I co? I nic. Nikomu to nie przeszkadza.

Mariusz Cieślik: Zmartwychwstanie pożytecznego idioty

Za czasów słusznie minionych żartowano, że o zespole Pink Floyd mówi się w ZSRR kamanda (czyli drużyna) Pinka Floyda. Kto by przypuszczał, że po latach dawny lider zespołu Roger Waters zapisze się do kamandy Putina.

Mariusz Cieślik: Patologia analogii

Kiedy słyszę kolejne wezwanie, żeby patrzeć w przyszłość i zapomnieć o przeszłości, wybucham śmiechem. Obie strony politycznego sporu w Polsce lubują się w porównaniach historycznych i chętnie sięgają po nieuprawnione analogie.

Mariusz Cieślik: Jak to się robi w Finlandii

Zachwyty polskich mediów i komentatorów związane z zachowaniem Sanny Marin świadczą o postępującym zidioceniu. Ktoś naprawdę uważa, że premier powinien organizować imprezy z gołymi biustami i chwalić się tym w sieci?

Mariusz Cieślik: Putin zjadł ogórki

Pamiętają państwo paskudę z Zalewu Zegrzyńskiego? Albo krokodyla z Jeziora Białego? Wieloryba w Wiśle? Zmyślone potwory wyginęły. Ich miejsce zajęły prawdziwe.

Mariusz Cieślik: Mamoń z sitcomu

Nuda to najgorsze, co może się przydarzyć w komedii. Ale chyba jesteśmy skazani na nudę politycznej poprawności.

Mariusz Cieślik: Czytać paski

Każdy, kto widział skecz Neo-Nówki, wie, że chociaż aktorów na scenie jest trzech, to skecz ma jednego bohatera.

Mariusz Cieślik: Imperializm językowy

Sam już nie wiem, czy byłem na Ukrainie, choć byłem i w Kijowie, i we Lwowie, i nad Dnieprem. Może byłem w Ukrainie, jak chce Rada Języka Polskiego? W sumie, w obliczu wojny, sprawa nie jest priorytetowa, ale skoro zajmują się nią profesorowie, musi mieć swoje znaczenie.