4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.01.2026 09:28 Publikacja: 29.08.2025 07:55
Oczywiście, weto do ustawy o pomocy Ukraińcom nie poprawi naszych relacji ze wschodnim sąsiadem. Ale problem polega na tym, że to nie ma żadnego znaczenia.
Foto: PAP/Albert Zawada
Nie wiem, czy państwo pamiętają, jak to wyglądało. Oto w ciągu kilku dni, za sprawą wprowadzenia przez rząd Morawieckiego ograniczeń dla eksportu ukraińskiego zboża, z najlepszego przyjaciela Kijowa awansowaliśmy na sojusznika Kremla. Zarówno dla znacznej części politycznych elit, jak i mediów nad Dnieprem. Przy czym nie ma wątpliwości, kto miał w tym sporze rację. Zboże miało jechać dalej, tymczasem zostawało w Polsce. To zaś z kolei spowodowało protesty rolników. A potem to już poszło. Ataki prezydenta Zełenskiego, ostentacyjne pomijanie „przyjaciół z Polski” w rozmowach o przyszłości Ukrainy czy wreszcie utrudnianie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Mimo zmiany rządu, od której upłynęły już prawie dwa lata, trudno też zauważyć jakikolwiek zwrot w polityce Kijowa. To z kolei przekłada się na wzrost nastrojów antyukraińskich, co widać było zwłaszcza w czasie ostatniej kampanii wyborczej. O ograniczeniach przywilejów dla Ukraińców mieszkających w Polsce mówili wtedy nie tylko Sławomir Mentzen czy Karol Nawrocki, ale także Donald Tusk i Rafał Trzaskowski. W poprzednim zdaniu kluczowe jest słowo „przywileje”, do którego jeszcze wrócimy.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W „Limpopo” każdy z graczy zostaje groźnym zielonym gadem…
Dostajemy doświadczenie świata, w którym role ofiar i strażników zmieniają się szybciej niż w kalejdoskopie.
Potrzebujemy nowego podejścia do pracy, które pozwoli nam działać skuteczniej, ale bez wyniszczającego tempa.
Nawet najbardziej szokujące sceny, które mogą wydawać się nieprawdopodobne, mają swoje potwierdzenie w rzeczywis...
„Niektórych rzeczy nie da się odzyskać”, a skoro tak, to najwyższa pora ruszyć do przodu.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas