Reklama

Mariusz Cieślik: Ukraina zapracowała sobie na odebranie przywilejów

Zawsze mnie dziwi, kiedy ludzie z pozoru inteligentni nie widzą rzeczy oczywistych. A do nich należy trwający już dwa lata kryzys w relacjach polsko-ukraińskich.

Publikacja: 29.08.2025 07:55

Oczywiście, weto do ustawy o pomocy Ukraińcom nie poprawi naszych relacji ze wschodnim sąsiadem. Ale

Oczywiście, weto do ustawy o pomocy Ukraińcom nie poprawi naszych relacji ze wschodnim sąsiadem. Ale problem polega na tym, że to nie ma żadnego znaczenia.

Foto: PAP/Albert Zawada

Nie wiem, czy państwo pamiętają, jak to wyglądało. Oto w ciągu kilku dni, za sprawą wprowadzenia przez rząd Morawieckiego ograniczeń dla eksportu ukraińskiego zboża, z najlepszego przyjaciela Kijowa awansowaliśmy na sojusznika Kremla. Zarówno dla znacznej części politycznych elit, jak i mediów nad Dnieprem. Przy czym nie ma wątpliwości, kto miał w tym sporze rację. Zboże miało jechać dalej, tymczasem zostawało w Polsce. To zaś z kolei spowodowało protesty rolników. A potem to już poszło. Ataki prezydenta Zełenskiego, ostentacyjne pomijanie „przyjaciół z Polski” w rozmowach o przyszłości Ukrainy czy wreszcie utrudnianie ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Mimo zmiany rządu, od której upłynęły już prawie dwa lata, trudno też zauważyć jakikolwiek zwrot w polityce Kijowa. To z kolei przekłada się na wzrost nastrojów antyukraińskich, co widać było zwłaszcza w czasie ostatniej kampanii wyborczej. O ograniczeniach przywilejów dla Ukraińców mieszkających w Polsce mówili wtedy nie tylko Sławomir Mentzen czy Karol Nawrocki, ale także Donald Tusk i Rafał Trzaskowski. W poprzednim zdaniu kluczowe jest słowo „przywileje”, do którego jeszcze wrócimy.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama