Reklama

Sędzia Tomasz Szmydt ubiega się o azyl na Białorusi. Komentarz Donalda Tuska

- Fakt, że relacje sędziego Szmydta mają swoją długą historię, to nie jest kwestia ostatnich miesięcy, musi budzić nasz najwyższy niepokój - powiedział premier Donald Tusk.

Publikacja: 07.05.2024 12:43

Premier Donald Tusk przed wyjazdowym posiedzeniem rządu w Katowicach

Premier Donald Tusk przed wyjazdowym posiedzeniem rządu w Katowicach

Foto: PAP/Jarek Praszkiewicz

Tomasz Szmydt w czasie poniedziałkowej konferencji prasowej w Mińsku poinformował, że zwraca się do władz Białorusi z prośbą o azyl polityczny. Szmydt wyraził sprzeciw wobec polityki Polski w stosunku do Rosji i Białorusi, chwalił Aleksandra Łukaszenkę i przekonywał, że był w Polsce prześladowany.

Czytaj więcej

Sędzia Tomasz Szmydt wystąpił u rosyjskiego propagandysty Władimira Sołowjowa

Sprawę skomentował na wyjazdowym posiedzeniu rząd premier Donald Tusk. 

- Nie ulega wątpliwości, po tym co odebrałem od naszych służb, że nie mamy do czynienia z jakimś jednorazowym wyczynem tylko ze sprawą, która ma swoje źródła długi, długi czas temu — mówił szef rządu.

- Nie możemy lekceważyć tej sprawy. To nie jest kwestia obyczajowa. To nie jest kwestia medialnych sensacji, tylko musimy mieć świadomość, że białoruskie służby pracowały z osobą, która miała bezpośrednie dostęp do ministra sprawiedliwości, która była odpowiedzialna za niszczenie systemu sędziowskiego w Polsce, która miała dostęp do niejawnych dokumentów, do których żaden wywiad nie powinien mieć dostępu. Relacje sędziego Szmydta z Białorusinami mają długą historię, to nie jest kwestia ostatnich miesięcy, musi budzić nasz najwyższy niepokój - kontynuował.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Szef BBN: Sprawa sędziego Tomasza Szmydta może mieć potencjalnie potężne skutki

Premier zaapelował do dziennikarzy, by mieli świadomość, jak poważna jest sytuacja na Ukrainie. - Miałem okazję rozmawiać dłużej z szefową Komisji Europejskiej zanim wystąpiła publicznie. Sygnały o bardzo agresywnej obecności obcych służb, wrogich nam w Europie nasilają się każdego dnia i będą się nasilać w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego — powiedział Tusk.

  - Nie miejmy złudzeń co do charakteru działań niektórych osób, które postawiły sobie za cel dewastowanie polskiego systemu prawnego. Dzisiaj wiele na to wskazuje, że nie było w tym przypadku. To, co obserwujemy w innych państwach europejskich, czyli próby podważenia ładu prawnego poprzez agentów i prowokacje, a także działania w cyberprzestrzeni, to jest coraz bardziej synchronizowane. Nie pozostawia złudzeń, co do celu, jaki sobie Moska i Mińska stawiają w najbliższych miesiącach - dodał.

Czytaj więcej

Sprawa sędziego Szmydta. Joński: Był lubiany przez poprzednią władzę

Kim jest sędzia Tomasz Szmydt, który poprosił o azyl na Białorusi?

Schmydt to jeden z negatywnych bohaterów tzw. afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę. W czasie, gdy afera wybuchła, był dyrektorem wydziału prawnego Biura Krajowej Rady Sądownictwa. Aferę ujawniła Emilia Szmydt, była żona Szmydta (w tamtym czasie małżonkowie byli w trakcie rozwodu). Emilia Szmydt, występująca w sieci jako „mała Emi” miała na zlecenie sędziów m.in. z Ministerstwa Sprawiedliwości i KRS oczerniać sędziów krytycznych wobec kierowanego przez Suwerenną Polskę Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Piebiak: Szmydt marzył o robieniu biznesu na Wschodzie, mógł być szpiegiem
Reklama
Reklama

W związku z ujawnieniem afery  Szmydt został odwołany z delegacji do KRS, a potem, decyzją prezesa NSA, czasowo odsunięty od orzekania w warszawskim WSA. W 2022 roku Szmydt w rozmowie z reporterką TVN24 Martą Gordziewicz ujawnił kulisy afery hejterskiej. Przyznał, że brał udział w działaniu grupy hejterskej.

6 maja Szmydt opublikował na swoim profilu w serwisie X postanowienie o powołaniu go na stanowisko sędziego WSA w Warszawie z 2012 roku, podpisane przez Bronisława Komorowskiego, ówczesnego prezydenta. O dokument ten Wirtualna Polska spytała Komorowskiego. Były prezydent zwrócił uwagę, że wcześniej postanowienia o nominowaniu Szmydta na kolejne stanowiska podpisywali też Aleksander Kwaśniewski i Lech Kaczyński. - Z tego wszystkiego wynika, że chyba był dobrym sędzią, skoro go wszyscy awansowali - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama