Reklama

Marcin Przydacz o zadośćuczynieniach od Niemiec: Donald Tusk chce przyjmować na siebie odpowiedzialność

– Wypłacanie odszkodowań żyjącym ofiarom II wojny światowej to przede wszystkim obowiązek Niemiec, czyli państwa oprawcy – mówił w Radiu Zet szef Biura Polityki Międzynarodowej prezydenta Marcin Przydacz. Odniósł się w ten sposób do poniedziałkowego spotkania premiera Donalda Tuska z kanclerzem Niemiec Friuedrivchem Merzem w Berlinie.

Aktualizacja: 02.12.2025 13:21 Publikacja: 02.12.2025 10:02

Marcin Przydacz

Marcin Przydacz

Foto: PAP/Albert Zawada

– Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest – mówił premier Donald Tusk podczas spotkania z kanclerzem Friedrichem Merzem w poniedziałek 1 grudnia w Berlinie. Zapowiedział, że jeśli Polska nie uzyska „jakiejś szybkiej i jednoznacznej deklaracji”, to – dodał Tusk – w przyszłym roku rozważy decyzję, że „Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków”. 

Czytaj więcej

Reparacje. Kaczyński oburzony deklaracją Tuska. „Aż nie chce się wierzyć!”

Marcin Przydacz o zadośćuczynieniu od Niemiec: pan premier Donald Tusk nie podejmował do tej pory tego tematu

Zdaniem Marcina Przydacza, gościa Radia ZET, takie rozwiązanie „zaburza percepcję tego, kto jest odpowiedzialny za II wojnę światową”. – Okazuje się, że pan premier Tusk chce przyjmować na siebie odpowiedzialność, przynajmniej częściową, zamiast wykazać się jakąkolwiek skutecznością wobec swojego politycznego przyjaciela, bo przecież są w jednej grupie politycznej z Friedrichem Merzem. (...) Pan premier nie podejmował wcześniej twardo tego tematu, a wręcz przeciwnie, mówił, że Niemcy mają swoje uzasadnione argumenty, by nie wypłacać Polsce zadośćuczynienia – mówił  Marcin Przydacz. 

Na uwagę, że być może intencją premiera było to, by ofiary II wojny światowej szybciej dostały pieniądze, Marcin Przydacz odparł, że „jeśli tak rozumieć intencje premiera, że jest chęć wyścigu z czasem, to dlaczego w zeszłym roku podczas konsultacji z kanclerzem Niemiec ten temat się nie pojawił”? 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Jędrzej Bielecki: Donald Tusk zawstydza Niemców

Marcin Przydacz o Radosławie Sikorskim: powinien wziąć się do roboty w sprawie zadośćuczynienia od Niemiec

– „Do tej pory to obśmiewano, mówię tutaj o politykach Platformy Obywatelskiej, pan minister Sikorski mówił, że on będzie trzymał kciuki, niech prezydent działa w zakresie zadośćuczynienia od Niemiec” – powiedział Marcin Przydacz. Dodał, pod adresem Sikorskiego, że powinien w tej sprawie „wziąć się do roboty jako minister spraw zagranicznych”.

– Podobnie z premierem. Kolejne miesiące, kolejne lata mijają. Nic w tej sprawie nie zrobiono, a dzisiaj próbuje obciążyć polskiego podatnika wypłatą tego zadośćuczynienia. Może jeszcze weźmie kredyt na procent w Deutsche Banku, żeby niemiecki bank sobie na tym zarobił. Z takim podejściem to naprawdę trudno jest postawę pana premiera szanować” – dodał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Reforma PIP nadal w grze. Co zmieniło się po burzy z przełomu roku?
Polityka
Prof. Leszek Balcerowicz: Zamiast happy endu będzie zderzenie ze ścianą
Polityka
Sondaż: To prezydenckie weto ma więcej zwolenników niż przeciwników
Polityka
Sondaż: Co czwarty Polak chce Konfederacji Korony Polskiej w przyszłym Sejmie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama