Sondaż: Niemal połowa Polaków nie planuje uczestniczyć w wyborach samorządowych

Z sondażu Instytutu Badań Pollster przeprowadzonego na zlecenie "Super Expressu” wynika, że niemal połowa Polaków nie planuje uczestniczyć w nadchodzących wyborach samorządowych, które odbędą się 7 kwietnia. Jakiej frekwencji można się spodziewać?

Publikacja: 05.04.2024 13:06

Wybory samorządowe 2024. Jakiej frekwencji możemy się spodziewać?

Wybory samorządowe 2024. Jakiej frekwencji możemy się spodziewać?

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Choć 15 października Polacy masowo ruszyli do urn, a frekwencja w wyborach parlamentarnych była rekordowa, to wygląda na to, że nie powtórzy się to w przypadku zbliżających się wielkimi krokami wyborów samorządowych.

Wybory samorządowe 2024. Jaka będzie frekwencja? Sondaż: Do urn nie pójdzie niemal połowa uprawnionych do głosowania

Prawie połowa Polaków nie planuje uczestniczyć w nadchodzących wyborach samorządowych – wskazuje najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster przeprowadzony na zlecenie „SE”. Jak wynika z badania, frekwencja w niedzielę wyniesie 56 proc.

Czytaj więcej

Wybory samorządowe 2024. Kandydaci, terminy i wszystko, co trzeba o nich wiedzieć

W poprzednich wyborach samorządowych, które odbyły się w 2018 roku, frekwencja wyniosła 54,9 proc. – był to najwyższy wynik w historii wyborów samorządowych. W 2014 roku głosowało zaś 47,4 proc. uprawnionych do tego osób. Niemal identyczny wynik był także cztery lata wcześniej.

Rekordowa frekwencja w wyborach parlamentarnych 

W wyborach parlamentarnych, które odbyły się 15 października ubiegłego roku, głosowało niemal 3/4 uprawnionych do tego osób. Ponad 72 proc. frekwencja w wyborach do Sejmu i Senatu to najlepszy wynik od lat. W niektórych komisjach trzeba było czekać w kolejce kilka godzin. Rekordziści spędzili w oczekiwaniu na głosowanie ponad 5,5 godziny. Już po godz. 22 istniało prawdopodobieństwo, że część kolejkowiczów odda głos dopiero po godz. 24.

W niedzielę 7 kwietnia odbędą się wybory samorządowe. Stratuje w nich blisko 190 tys. osób. Polacy pójdą do urn, by wybrać swoich radnych miast i gmin, powiatów czy sejmików, a także wójtów, burmistrzów i prezydentów. W stolicy wybierani będą także dzielnicowi radni. W całym kraju wybranych zostanie w sumie 39 776 radnych do rad gmin i miast, 6 230 radnych rad powiatów, 552 radnych do sejmików województw.

Choć 15 października Polacy masowo ruszyli do urn, a frekwencja w wyborach parlamentarnych była rekordowa, to wygląda na to, że nie powtórzy się to w przypadku zbliżających się wielkimi krokami wyborów samorządowych.

Wybory samorządowe 2024. Jaka będzie frekwencja? Sondaż: Do urn nie pójdzie niemal połowa uprawnionych do głosowania

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Premier Donald Tusk o pożarach w Polsce: Nie ma powodu, by sądzić, że to siły zewnętrzne
Polityka
Michał Kolanko: Sprawa Jurgiela. Problemy PiS mogą dopiero się zaczynać
Polityka
Jacek Sasin przeprosił wyborców PiS. "Na listach znalazły się osoby niegodne zaufania"
Polityka
Komu pomoże spot Platformy? Kogo zmobilizuje sprawa krzyży w warszawskim ratuszu?
Polityka
Europoseł PiS zawieszony przez Kaczyńskiego: Śmieszne, co to za partia?