Mur na granicy z Białorusią nie jest szczelny? Migranci idą przez Polskę. Możliwe kontrole na granicach

Na granicy Polski z Niemcami mogą znów pojawić się punkty kontrolne. Berlin skarży się na rosnącą presję migracyjną.

Aktualizacja: 26.09.2023 09:38 Publikacja: 26.09.2023 03:00

Premier Mateusz Morawiecki i minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau deklarują szczelność polskich

Premier Mateusz Morawiecki i minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau deklarują szczelność polskich granic

Foto: PAP/Zbigniew Meissner

O możliwości wprowadzenia kontroli, choć bez szczegółów, jak miałyby one wyglądać, mówili w weekend kanclerz Olaf Scholz i minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Z obserwacji Niemców wynika, że sytuacja na granicy z Polską jest poważniejsza niż wskazywałyby na to statystyki przekazywane przez nasz kraj. Niemiecka policja twierdzi, że przy granicy z Polską zatrzymała tylko w I półroczu 12 tys. nieudokumentowanych migrantów.

Nielegalni migranci przemykają przez mur na polskiej granicy z Białorusią

Unijna agencja zarządzania granicami Frontex podaje, że w okresie od stycznia do września na wschodniej granicy UE (co obejmuje Polskę, ale też państwa bałtyckie czy Słowację) zanotowano niespełna 3,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy. Oznacza to, że znacznie więcej osób może przemykać się przez mur na granicy z Białorusią oraz przekracza granicę Polski z południa, idąc szlakiem z Bałkanów Zachodnich. I potem rusza do Niemiec, bo szlak przez Austrię jest lepiej chroniony.

Czytaj więcej

Mateusz Morawiecki zapowiada kontrole na granicy ze Słowacją

Państwo członkowskie nie musi mieć zgody Komisji Europejskiej ani innych państw strefy Schengen, żeby wprowadzić tymczasowe kontrole na granicach wewnętrznych UE. Musi jednak poinformować o tym KE. – Na chwilę obecną nie mamy notyfikacji takiej decyzji. Ale nasze stanowisko jest od dawna znane. Wprowadzenie kontroli musi mieć charakter wyjątkowy, bardzo ograniczony w czasie i to musi być środek ostateczny – powiedziała Anita Hipper, rzeczniczka Komisji Europejskiej.

Czytaj więcej

Czarzasty: Kto nie przedarł się przez mur, mógł kupić polską wizę za 1500 euro

Przepisy Schengen pozwalają na przywrócenie kontroli ze względu na porządek publiczny, bezpieczeństwo wewnętrzne lub stosunki międzynarodowe oraz z przyczyn związanych z poważnym zagrożeniem zdrowia publicznego. Takie kontrole można wprowadzić na okres do sześciu miesięcy. W wyjątkowych sytuacjach okres ten może być przedłużony najpierw do roku, a potem do dwóch lat. Ale w przypadku takiego przedłużenia konieczna już jest zgoda KE oraz innych państw strefy Schengen.

Od czwartku dodatkowo kontrole wprowadzi Hiszpania, ale tylko do 7 października. To w związku ze szczytem Europejskiej Wspólnoty Politycznej, na który zjadą przywódcy państw UE i innych państw europejskich.

Czytaj więcej

Rau: Apeluję do kanclerza Niemiec o respektowanie suwerenności Polski

Kontrole na granicy polsko-słowackiej zapowiedział Mateusz Morawiecki. – Poleciłem ministrowi MSWiA, aby na granicy polsko-słowackiej wprowadzać kontrole busików, busów, samochodów, autobusów, które można podejrzewać o to, że migrują nimi nielegalni imigranci – ogłosił w poniedziałek premier. Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Polsat News dodał: „Nie wykluczamy wariantu wzmocnienia granicy z Niemcami”.

Ile wniosków o azyl złożono w UE w pierwszej połowie 2023 roku?

Według opublikowanych niedawno danych Agencji Unii Europejskiej ds. Azylu (EUAA) w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym w pierwszej połowie roku o ochronę międzynarodową wystąpiło 517 tysięcy osób, co oznacza wzrost o 28 procent w porównaniu z podobnym okresem 2022 roku. Więcej wniosków złożono tylko w analogicznym okresie 2015 i 2016 roku, kiedy mówiono o wielkim kryzysie migracyjnym. Jeśli trend zostanie utrzymany, to w całym roku o azyl w UE wystąpi ponad milion ludzi. Dla porównania w 2015 i 2016 r. było to odpowiednio 1,3 i 1,2 mln ludzi. I podobnie jak wtedy największą pojedynczą grupą są Syryjczycy – jest ich 13 proc., a za nimi są Afgańczycy – 11 proc. Już od ponad dekady te dwa kraje są głównymi źródłami uchodźców do UE. Potem ma liście znaleźli się Wenezuelczycy i Turcy – po 7 proc.

Czytaj więcej

Niemcy. Czas na imigracyjną Realpolitik

Polska nie jest docelowym krajem dla szukających ochrony międzynarodowej. Praktycznie w każdej grupie narodowościowej udział wniosków złożonych w naszym kraju nie przekracza 1 procentu. Wyjątkiem są Ukraińcy – 11 proc. wniosków przypada na Polskę – i Rosjanie – 7 proc. wniosków. Warto jednak pamiętać, że te statystyki obejmują wyłącznie osoby ubiegające się o azyl.

Większość Ukraińców nie występuje o azyl, tylko objętych jest specjalnie dla nich skrojonym mechanizmem tymczasowej ochrony, który daje im natychmiastowe prawo pobytu, dostęp do rynku pracy, edukacji, służby zdrowia i ochrony socjalnej. Szacuje się, że w całej UE przebywa obecnie 4 miliony obywateli Ukrainy. Ale w ogólnej liczbie złożonych wniosków o azyl Ukraińców jest bardzo mało.

O możliwości wprowadzenia kontroli, choć bez szczegółów, jak miałyby one wyglądać, mówili w weekend kanclerz Olaf Scholz i minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser. Z obserwacji Niemców wynika, że sytuacja na granicy z Polską jest poważniejsza niż wskazywałyby na to statystyki przekazywane przez nasz kraj. Niemiecka policja twierdzi, że przy granicy z Polską zatrzymała tylko w I półroczu 12 tys. nieudokumentowanych migrantów.

Nielegalni migranci przemykają przez mur na polskiej granicy z Białorusią

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
"Porażka władzy na własne życzenie". Rozmowa z prof. Antonim Dudkiem
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi
Polityka
Hołownia o sprawie Romanowskiego: Ktoś w prokuraturze powinien za to odpowiedzieć
Polityka
Dudek: Sprawa Romanowskiego? PR-owa zagrywka, chciano osiągnąć efekt propagandowy
Polityka
KAS bierze się za firmy omijające sankcje. Wszczęto 51 postępowań