Reklama

KPO nadal w impasie. Szanse na szybkie przyjęcie ustawy maleją

Na kilka dni przed powrotem Sejmu do pracy polityczna rozgrywka wokół nowej ustawy o sądownictwie ma podobny kształt jak miesiąc temu.
Minister Szymon Sękowski vel Sęk i rzecznik rządu Piotr Muller podczas konferencji na temat rozmów p

Minister Szymon Sękowski vel Sęk i rzecznik rządu Piotr Muller podczas konferencji na temat rozmów premiera z Solidarną Polską

Foto: PAP/Radek Pietruszka

W środę odbyło się kolejne spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego i jego doradców z przedstawicielami Solidarnej Polski. Co wynika z wielogodzinnej rozmowy? Trudno mówić o jakiejkolwiek zmianie sytuacji.

– Kolejne konsultacje pokazują sens prowadzenia konsultacji o tym, jak w kryzysie geopolitycznym powinien odnaleźć się nasz kraj – powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk po spotkaniu. Jednocześnie rzecznik rządu Piotr Müller przyznał, że różnice w sprawie legislacji pozostały. Müller twierdził też, że spotkanie dotyczyło „tematów horyzontalnych”, takich jak bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo gospodarcze, sprawy makroekonomiczne i tak dalej.

Czytaj więcej

Morawiecki spotkał się z posłami Solidarnej Polski. Przyszłość KPO wciąż nieznana

To doskonale znany od kilku tygodni kontekst i argumenty, za pomocą których premier Morawiecki (i nie tylko) przekonuje, dlaczego potrzebne są fundusze z KPO.

– Rozmowa była merytoryczna – słyszmy z okolic Solidarnej Polski. Ale żadne nowe deklaracje nie padły. Oprócz premiera w spotkaniu wzięli udział m.in. szef KPRM Marek Kuchciński i szef klubu PiS Ryszard Terlecki.

Reklama
Reklama

Styczeń celem

Politycy PiS zapewniają, że kwestie dotyczące KPO rozstrzygną się w styczniu. Tak mówił w ubiegłym tygodniu na antenie programu #RZECZoPOLITYCE minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.

Czytaj więcej

Minister Waldemar Buda: Styczeń będzie decydujący dla KPO

Ale w ostatnich dniach wokół ustawy jest coraz więcej napięcia – przede wszystkim na linii PiS–Pałac Prezydencki. Prezydent Andrzej Duda najpierw odciął się od słów ministra Budy, który stwierdził, że jest „uspokajany” w sprawie ustawy. A później zadał publicznie pytanie, czy dla nowej ustawy jest większość w Sejmie.

Minister Szymon Szynkowski vel Sęk powtórzył w środę, że rozmowy z Pałacem Prezydenckim są kontynuowane – a kontakt jest „niemal codzienny”. Jednak politycy PiS oficjalnie przyznają już, że prace w Sejmie nad ustawą ruszą dopiero wtedy, gdy będzie większość dla niej oraz „zielone światło” prezydenta.

– Nic, co nie będzie miało większości sejmowej oraz wsparcia prezydenta, nie będzie procedowane w Sejmie – mówił w środę w radiowej Trójce sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski. To głos Nowogrodzkiej, a Sobolewski jest jednym z najbliższych współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Z klubu PiS coraz częściej można było już w nowym roku usłyszeć, że szanse na to, że prace nad ustawą rozpoczną się na posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu, maleją. Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że wokół ustawy musi być mniej emocji, a kluczowe są rozmowy z prezydentem.

Reklama
Reklama

Sejm zbiera się w styczniu jeszcze raz w dniach 25–26 stycznia. Oficjalnie jednak sytuacja się nie zmienia, podobnie jak plan polityczny. – Zależy nam, żeby ta ustawa i prace nad nią były kontynuowane na najbliższym posiedzeniu Sejmu i z takim zamiarem dalej idziemy – mówił w środę po rozmowach z Solidarną Polską rzecznik rządu Piotr Müller.

Granica możliwości

Sytuacja wokół ustawy jest złożona. Politycy PiS przekonywali od samego początku, że jakiekolwiek zmiany w zaproponowanym projekcie nie są możliwe, bo grożą rozbiciem porozumienia z Brukselą wypracowanego w ubiegłym roku przez ministra Szynkowskiego vel Sęka.

Czytaj więcej

Terlecki: Po stronie PiS i Solidarnej Polski są zwolennicy rozejścia się przed wyborami

Co w takim razie z wątpliwościami prezydenta? Tak jak pisała już kilka tygodni temu „Rzeczpospolita”, jedyne zmiany w ustawie mogą teoretycznie dotyczyć doprecyzowania tych sfer, które mogą budzić wątpliwości Pałacu Prezydenckiego, a konkretniej – prerogatyw prezydenckich w zakresie powoływania sędziów.

PiS przy utrzymującym się sprzeciwie Solidarnej Polski musi liczyć na opozycję. Ale cztery sejmowe partie zawarły w ubiegłym roku swoisty pakt dotyczący wspólnego podejścia do ustawy. I proponują szereg zmian jako warunek poparcia dla projektu. Impas trwa więc w najlepsze.

Politycy PiS, z którymi rozmawialiśmy, przekonują jednak, że gdy zaczną się prace w Sejmie i dojdzie do głosowania, opozycja stanie przed bardzo trudnym wyborem. – Opozycja bardzo by ryzykowała, głosując przeciw naszej nowelizacji, bo ustawiłaby się po tej samej stronie, co Zbigniew Ziobro – mówi nam ważny polityk z klubu PiS.

Reklama
Reklama

Wybór strategii jest więc trudny, i to mimo prezentowanego teraz w miarę spójnego frontu wokół ustawy, który do tej pory prezentują sejmowe partie. Ostateczne decyzje polityczne to kwestia najbliższych dni.

Czytaj więcej

Wiceminister sprawiedliwości twierdzi, że na festiwalu w Opolu artyści mogą być zmuszani do noszenia tęczowych opasek

Tymczasem atmosfera w koalicji rządzącej pozostaje napięta. I to na różnych poziomach. Portal wp.pl poinformował w środę, że po awanturze wokół Sylwestra Marzeń politycy SP nie są zapraszani do programów publicystycznych w TVP.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Debata po exposé Radosława Sikorskiego. Marcin Przydacz
Polityka
Podwyżki dla miejskich notabli. Hojny gest Rafała Trzaskowskiego
Polityka
Karol Nawrocki po exposé Radosława Sikorskiego. „Są rzeczy, które postrzegamy inaczej”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama