W środę premier Mateusz Morawiecki, szef KPRM Marek Kuchciński i szef klubu PiS Ryszard Terlecki spotkali się z członkami Solidarnej Polski w sprawie poparcia dla ustawy o SN. Przyjęcie wynegocjowanej z Komisją Europejską ustawy ma być decydujące w sprawie wypłacenia Polsce środków z KPO.

Po spotkaniu Ryszard Terlecki powiedział w rozmowie z PAP, że liczy na to, że merytoryczne wypowiedzi członków rządu wpłyną na stanowisko Solidarnej Polski. 

Czytaj więcej

Morawiecki spotkał się z posłami Solidarnej Polski. Przyszłość KPO wciąż nieznana

- Liczę na to, że rozsądek zwycięży i będziemy mogli wszyscy razem zrobić wszystko, aby te pieniądze z KPO dostać. Jak się nie uda, to trudno - powiedział.

Terlecki liczy na to, że podczas głosowania w Sejmie "racjonalnie" zachowa się opozycja i poprze ustawę. 

- Solidarna Polska jest częścią Zjednoczonej Prawicy póki co i nie nazywam jej opozycją - mówił. 

- Zarówno po naszej stronie, jak i po stronie Solidarnej Polski, są zwolennicy są zwolennicy rozejścia się przed wyborami. Pozostaje pytanie, czy będą do tego dążyć. Obowiązuje nas dyscyplina i kierownictwo partii jest raczej zgodne, że trzeba utrzymać jedność, więc zobaczymy jak będzie - dodał.