Przedstawiciele władz w ostatnich tygodniach ostrzegali Polaków, że najbliższe miesiące mogą być trudne w związku z wysoką inflacją i sytuacją na rynku energetycznym.

Prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami powiatu lipskiego zaapelował o to, by "zacisnąć zęby i być optymistą". - Nikt z nas się nie spodziewał, że to do nas przyjdzie. Nie wywołaliśmy wojny w Ukrainie, nie wywołaliśmy pandemii koronawirusa, nie przynieśliśmy jej tutaj do naszego kraju. (...) Ceny rosną i też nie mamy na to żadnego wpływu. Musimy to jakoś przetrzymać. Proszę państwa, żebyśmy byli razem i żebyśmy byli silni - mówił.

Czytaj więcej

Prezydent Duda ws. inflacji: Proszę, żebyście trochę zacisnęli zęby i byli optymistami

W środę premier Mateusz Morawiecki ostrzegł przed wysokimi gazu w okresie jesienno-zimowym. - To będzie trudna jesień i zima. Władimir Putin się o to postarał - mówił szef rządu.

- Postarajcie się ocieplić swoje domy jeszcze przed sezonem grzewczym - apelował Morawiecki.

Czytaj więcej

Morawiecki: Postarajcie się ocieplić swoje domy jeszcze przed sezonem grzewczym

O walce z wysokimi cenami mówił w rozmowie z "Super Expressem" minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Powiedział, że w związku z inflacją nie planuje urlopu w hotelach. 

- Jadę do znajomych, nie jadę na wypoczynki w hotelach. Czasami coś będziemy pichcić, znajomi zaproszą na obiady, ale bez przesady, drożyzna nie oznacza, że nie można jeść. Można jeść trochę mniej i trochę taniej - powiedział minister.

Czarnek na Twitterze odniósł się do cytatu, który był szeroko komentowany przez internautów.

"Jedzcie mniej, kupujcie taniej" to złota rada manipulantów z Super Expresu. Ja natomiast potwierdzam, że z uwagi na wojnę, putinflację i drożyznę, jak każdy rozsądny człowiek, kupuję mniej i taniej. Coś w tym złego? - napisał szef resortu edukacji.

Czytaj więcej

Milioner o klimacie: Trzeba uświadomić ludziom, że nie muszą tyle "żreć"