Sondaż w Australii: Premier wygrywa z liderem opozycji, ale może stracić władzę

Premier Australii Scott Morrison jest wskazywany częściej niż jego główny rywal, lider opozycyjnej, australijskiej Partii Pracy, Anthony Albanese, jako preferowany przez Australijczyków szef rządu - wynika z najnowszego sondażu Newspoll dla "The Australian". Mimo to partia Morrisona może stracić władzę w kraju.

Publikacja: 11.04.2022 05:48

Scott Morrison

Scott Morrison

Foto: AFP

W niedzielę premier Australii zdecydował, że wybory parlamentarne odbędą się 21 maja, co oznacza rozpoczęcie kampanii wyborczej w kraju.

Z pierwszego sondażu opublikowanego po ogłoszeniu tej decyzji wynika, że 44 proc. Australijczyków jest zdania, iż Morrison jest preferowanym przez nich kandydatem na szefa rządu (wzrost o 1 punkt procentowy od poprzedniego badania). Anthony Albanese, jako preferowany premier, jest wskazywany przez 39 proc. ankietowanych.

Czytaj więcej

Zełenski w parlamencie Australii: Nikt nie wygra, gdy użyta zostanie broń atomowa

Z tego samego sondażu wynika, że wyborcy - gdy mają do wyboru tylko dwie główne australijskie partie - częściej (53 proc.) wskazują na Partię Pracy niż konserwatywną Koalicję, której główną siłą jest Liberalna Partia Australii Scotta Morrisona (47 proc.).

Sondaże wskazują, że partia Morrisona może stracić 10 miejsc w parlamencie. Obecnie Koalicja dysponuje w nim jednomandatową większością.

Australijska Partia Pracy może wrócić do władzy po raz pierwszy od 2013 roku

Z innego sondażu opublikowanego w poniedziałek w dzienniku "Sydney Morning Herald" wynika, że Koalicja może stracić nawet 14 miejsc w parlamencie.

Gdyby wyniki sondażu się potwierdziły Partia Pracy wróciłaby do władzy po raz pierwszy od 2013 roku.

Polityka
Oddala się widmo wielkiej wojny. Izrael nie pójdzie za daleko
Polityka
Gruzja – w stronę Putina czy Europy? Walka o niezależność organizacji pozarządowych
Polityka
Jędrzej Bielecki: Ameryka jednak uratuje Ukrainę, Republikanie nie chcą być odpowiedzialni za zwycięstwo Putina
Polityka
Zignorowana Ałła Pugaczowa. Królowa rosyjskiej estrady, która nie poparła wojny
Polityka
Władimir Putin dostał potwierdzenie, że jest prezydentem