- Rosja będzie całkowicie od światowej gospodarki, światowego systemu finansowego i globalnej technologii. Spogląda na umocnienie wschodniej flanki NATO. Patrzy na Europę odsuwającą się od rosyjskiej energii i patrzy na Zachód, który jest bardziej energiczny, zjednoczony i zdeterminowany niż kiedykolwiek w okresie pozimnowojennym. Sądzimy, że w pewnym momencie strategiczna porażka dotrze do Putina i deeskalacja będzie miała szansę. Do tego czasu będziemy nadal nakładać na niego koszty - powiedział Singh.

Czytaj więcej

Zełenski: Rosjanie w Charkowie dokonali zbrodni. Celowo zabijali ludzi

W wywiadzie dla MSNBC podkreślił jednak, że celem "nie jest zubożenie narodu rosyjskiego, lecz potępienie Putina za dokonanie aktu wojny".

- On używa brutalnej siły fizycznej. My podejmujemy szereg strategicznych decyzji, które sprawiają, że Putin ponosi porażkę - dodał.

Singh przyznał również, że Amerykanie mogą ponieść koszty sankcji, ale zachęcił widzów do "zastanowienia się nad alternatywą".

- Jakie byłyby koszty niekontrolowanej agresji w sercu Europy? Pomyślcie o niepewności, jaką by to wywołało, o mrożącym krew w żyłach efekcie, o pytaniach, które będą zadawane na temat tego, który kraj jest następny, który tyran jest następny, by zwiększać swoją strefę wpływów? - mówił.