– Miejsce złodziei nie jest na politycznych debatach, ale w więzieniu. Odpowiecie 11 lipca przed sądem narodu, a po 11 lipca – przed zwykłym – zapowiadają swym oponentom przedstawiciele Partii Akcji i Solidarności, wspieranej przez obecną prezydent Maię Sandu.
– Tam siedzą ludzie, którym wydają polecenia zza granicy – Amerykanie, Europejczycy, Rumuni – nie pozostawał dłużny były prezydent Igor Dodon, mówiąc o obecnej administracji prezydenckiej. Startuje w wyborach na czele swojej partii socjalistycznej. Przed kampanią zawarł sojusz z komunistami, którymi przewodzi kolejny były szef państwa Władimir Woronin.