Reklama

Francja wraca do zasadniczej służby wojskowej. Ale pobór nie wróci

Emmanuel Macron ogłosił, że Francja wraca do zasadniczej służby wojskowej, która jednak będzie pełniona tylko przez ochotników. To odpowiedź na zagrożenie stwarzane przez Rosję i groźbę wybuchu większej wojny w Europie.

Publikacja: 27.11.2025 12:36

Emmanuel Macron

Emmanuel Macron

Foto: AFP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób dobrowolna zasadnicza służba wojskowa będzie wprowadzana i kto będzie mógł ją podjąć?
  • Jaki jest plan rozwoju francuskiej armii do 2030 roku?
  • Jakie kontrowersje wywołały wypowiedzi szefa Sztabu Generalnego gen. Fabiena Mandona?

Niemal trzy dekady po tym, gdy Francja odeszła od armii z poboru na rzecz armii zawodowej (1997 rok), Macron ogłosił wprowadzenie nowego sposobu pełnienia służby wojskowej w czasie wizyty w brygadzie piechoty w południowo-wschodniej Francji. 

Czytaj więcej

Emmanuel Macron zapewnia: Nie będę wysyłał młodych Francuzów na Ukrainę

Emmanuel Macron: Pełniący dobrowolną zasadniczą służbę wojskową nie będą służyć poza granicami Francji

– Nowy rodzaj służby będzie stopniowo wprowadzany, poczynając od następnego lata – mówił Macron, przemawiając w bazie wojskowej w Varces, we francuskich Alpach. 

Młodzi Francuzi, którzy zdecydują się pełnić dobrowolną zasadniczą służbę wojskową będą służyć w europejskiej części Francji lub francuskich terytoriach zamorskich – ale nie poza granicami Francji. Już dwa dni temu Macron mówił, że nie zamierza wysyłać młodych Francuzów na Ukrainę.

Reklama
Reklama

Z wypowiedzi Macrona wynika, że dobrowolną służbę wojskową we francuskiej armii będą mogli pełnić 18- i 19-latkowie. Program ruszy latem, a służba w jego ramach będzie trwała 10 miesięcy. Zgodnie z założeniami programu w 2030 roku służbę taką ma pełnić 10 tys. młodych.

Po zniesieniu poboru we Francji wprowadzono Powszechną Służbę Narodową. Czym ona jest?

Obecnie młodzi we Francji mogą zdecydować się na udział w programie Powszechnej Służby Narodowej (Service national universel) – miesięcznym, dobrowolnym programie, którego celem jest „zwiększenie spójności społecznej”. W czasie miesięcznej służby młodzi Francuzi w wieku 15-17 lat zostają skoszarowani, muszą nosić specjalne mundury, nie korzystają z telefonów komórkowych i przechodzą różnego rodzaju szkolenia – np. kurs pierwszej pomocy, uczą się też np. jak zachowywać się w przypadku ataku terrorystycznego. Ponadto są kierowani do pomocy w jednostkach wojskowych, komisariatach policji, jednostkach straży pożarnej i organizacjach pozarządowych. Ponadto młodzi ludzie mogą decydować się na dobrowolną służbę wojskową. 

Francja jest jednym z liderów tzw. Koalicji chętnych – państw, które są gotowe do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa Ukrainie po zakończeniu wojny z Rosją w postaci wysłania nad Dniepr kontyngentu europejskich wojsk. Francja jest jednym z państw, które deklarowały, że są gotowe wysłać swoich żołnierzy na Ukrainę – słowa Macrona wskazują, że taką misję mieliby pełnić jedynie francuscy żołnierze zawodowi. 

We wtorkowym wywiadzie udzielonym radiu RTL, w którym Macron zapowiadał ogłoszenie nowego modelu służby w armii, prezydent Francji przekonywał, że: „gdy wysyła się sygnał słabości Rosji – która od 10 lat dokonywała strategicznego wyboru, by być ponownie mocarstwem imperialnym, jest jak mówienie: »nacierajcie, gdzie jesteśmy słabi« – cóż, wówczas będą dalej nacierać”. 

Burza we Francji po wypowiedzi szefa Sztabu Generalnego gen. Fabiena Mandona

Kilka dni temu burzę we Francji wywołały słowa szefa Sztabu Generalnego gen. Fabiena Mandona, który przekonywał, że kraj musi być gotowy „tracić swoje dzieci” w związku z wojną szalejącą na Ukrainie. Gen. Mandon tłumaczył, w czasie spotkania z przedstawicielami francuskich władz lokalnych, że Francja posiada potencjał gospodarczy i demograficzny, by pokonać Rosję, ale brakuje jej „ducha”, by stawić czoła zagrożeniu. – Jeśli nasz kraj zawiedzie, ponieważ nie jest gotów, by zaakceptować – bądźmy szczerzy – utratę swoich dzieci, (zaakceptować) cierpienie ekonomiczne, z powodu (zwiększonej) produkcji przemysłu obronnego, która będzie miała pierwszeństwo, wówczas jesteśmy zagrożeni – mówił gen. Mandon. Wcześniej Macron i inni francuscy politycy ostrzegali, że Rosja zagraża nie tylko Ukrainie, ale też całej Europie, ponieważ rosyjska agresja może wykroczyć poza Ukrainę. 

Gen. Mandon mówił, że Rosja przygotowuje się do konfrontacji z Zachodem w 2030 roku. W weekend tłumaczył, że nie żałuje swoich słów, ponieważ chciał „zaalarmować i przygotować” Francuzów na zmianę sytuacji w zakresie bezpieczeństwa. 

Reklama
Reklama

Francuska armia zawodowa liczy obecnie ok. 200 tys. żołnierzy (do 2030 roku liczba ta ma wzrosnąć do 210 tysięcy). Liczba żołnierzy rezerwy, po których w razie potrzeby armia mogłaby sięgnąć z dnia na dzień wynosi 47 tys., a do 2030 roku ma wzrosnąć do 80 tysięcy. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa ma pomóc w zwiększeniu liczby rezerwistów. 

Konflikty zbrojne
Izrael planuje wznowienie operacji w Strefie Gazy. Media ujawniły termin
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1417
Konflikty zbrojne
Korea Północna oskarża Koreę Południową o naruszenie granicy
Konflikty zbrojne
Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców Kijowa o wyjazd ze stolicy Ukrainy
Konflikty zbrojne
Rosjanie potwierdzają, że użyli pocisku Oriesznik. Zełenski: W ataku ucierpiała ambasada Kataru
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama