- Polskie służby działają legalnie. Nie ma żadnych nadużyć w zakresie stosowania kontroli operacyjnej - mówił w Sejmie szef MSWiA Mariusz Kamiński. 

Minister dodał, że nie obawia się żadnej komisji, a jedynie tego, że jesteśmy świadkami ataku na polskie służy w momencie zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski.

- Znacząca część informacji, które są kolportowane w przestrzeni publicznej, to informacje całkowicie nieprawdziwe - powiedział Kamiński.

Czytaj więcej

Minister Kamiński nie stawi się przed senacką komisją. "Państwo chcą prowadzić antyrządową kampanię"

Na słowa szefa MSWiA w liście otwartym odpowiedział senator Krzysztof Brejza, którego telefon w 2019 roku miał być podsłuchiwany z wykorzystaniem Pegasusa. 

"Spotkaliśmy się ostatnio w komisji śledczej ds. nacisków w 2010 r., która to komisja potwierdziła stosowanie przez Pana nielegalnych podsłuchów przeciw posłom koalicyjnej Samoobrony oraz nielegalnej operacji specjalnej przeciw Andrzejowi Lepperowi. Za tę sprawę, w tym wyłudzanie zgód sądu na podsłuchy, skazany został Pan na bezwzględne więzienie, przed którym uchroniło Pana wątpliwe „ułaskawienie” przez prezydenta Andrzeja Dudę" - napisał senator.

"Historia wydaje się zataczać koło. Biorąc pod uwagę dzisiejsze pomawiające mnie Pańskie oświadczenie usilnie próbujące umieścić mnie w sprawie tu cyt. „stricte kryminalnej”, jak też biorąc pod uwagę to, że politycy PiS wielokrotnie zaprzeczali temu, że mnie inwigilowano (najlepszym dowodem jest pismo szefa CBA z dnia 04.05.2021 r.) ponownie apeluję do Pana o przekazanie opinii publicznej" - dodał Brejza i wymienił w punktach, czego oczekuje od ministra.

Czytaj więcej

Giertych przed komisją ds. Pegasusa: Chciano inwigilować Tuska

Brejza chce, by do opinii publicznej trafiły wniosku dotyczące objęcia go kontrolą operacyjną. Senator zapytał także, czy Kamiński zapoznał się z materiałami pozyskanymi z jego telefonu oraz o to, którzy dziennikarze otrzymali pozyskane treści.

"Czy powyższe nielegalne działania inwigilacyjne czynił Pan z własnej inicjatywy, czy też na polecenie Jarosława Kaczyńskiego?" - zapytał Brejza. Chce również wiedzieć, czy z informacjami pozyskanymi z telefonu zapoznało się kierownictwo PiS.

"Jedyną drogą do odpowiedzi co się wydarzyło w trakcie kampanii wyborczej jest ujawnienie przygotowywanych przez Pana i Pana ludzi wniosków o aż półroczną kontrolę operacyjną z 2019. Niechęć Pana środowiska do podejmowania tego tematu i zasłanianie się tajemnicą jest wybitnym dowodem na polityczny charakter Waszych działań – działań, które stylem wprost nawiązują do metod Służby Bezpieczeństwa PRL" - zakończył senator.