W wyborach parlamentarnych w 2023 r. kandydaci Polski 2050 startowali razem z politykami Polskiego Stronnictwa Ludowego jako Trzecia Droga. Po wyborach obie partie utworzyły w Sejmie oddzielne kluby.

Klub parlamentarny Polska 2050 początkowo liczył 33 posłów, ale z czasem się zmniejszył.

Czytaj więcej

Sondaż: Czy Szymon Hołownia powinien odejść z polskiej polityki?

Kto pożegnał się z klubem parlamentarnym Polska 2050?

W sierpniu z klubem pożegnał się poseł Tomasz Zimoch (bezpartyjny, obecnie niezrzeszony), który odszedł po okresie zawieszenia. Miesiąc wcześniej z klubu i z partii Polska 2050 wystąpiła posłanka Izabela Bodnar, która w 2024 r. przegrała z Jackiem Sutrykiem walkę o stanowisko prezydenta Wrocławia. W związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 r. z klubem Polska 2050 pożegnał się także Michał Kobosko, którego zastąpiła w Sejmie Bożenna Hołownia.

Jako pierwszy klub Polska 2050 opuścił Adam Gomoła, najmłodszy poseł obecnej kadencji, który w dniu wyborów miał 24 lata. Gomoła został wykluczony z ugrupowania i z klubu po tym, jak media ujawniły nagrania rozmowy, podczas której młody polityk miał namawiać kandydata do sejmiku województwa do wpłacenia 20 tys. zł na konto prywatnej firmy swojej bliskiej współpracowniczki. Gomoła, który odrzucał oskarżenia, od marca 2024 r. pozostawał posłem niezrzeszonym.

W czwartek Polska 2050 zorganizowała w Sejmie konferencję prasową, na której oficjalnie potwierdzono krążące od pewnego czasu pogłoski o możliwym powrocie Gomoły do klubu. Poseł ocenił, że Polska 2050 jest najważniejszą częścią koalicji rządzącej. Podkreślił też swój wiek i stwierdził, że młodzi wyborcy odpłynęli od obozu władzy. Jego zdaniem przekonanie młodych wyborców będzie kluczowe, by Polska 2050 i cała koalicja utrzymały „kierunek zmian”.

„Miło mi poinformować, że na drugą połowę kadencji dołączam do drużyny Polski 2050. To efekt długiej wspólnej pracy, rozmów, a także sukcesów. Wracam do miejsca, które utorowało drogę do upragnionej zmiany 15 października i które będzie kluczowe do kontynuacji zmian w Polsce na lepsze po 2027 roku” – oświadczył Adam Gomoła w mediach społecznościowych. Napisał, że wraca „w poczuciu odpowiedzialności za losy koalicji” oraz losy swoich rówieśników.

Odnosząc się do powodów swego wykluczenia z klubu stwierdził, że „jeżeli ktokolwiek miał jakiekolwiek wątpliwości, zostały one wyjaśnione”. „Stanąłem przed każdym stawianym mi pytaniem. Podjąłem kroki prawne, także z sukcesami, które dowodzą szczerości moich słów. Jestem w momencie, w którym zrobiłem po prostu wszystko, co mogłem, by być maksymalnie transparentnym wobec historii mojego odejścia półtora roku temu” – przekonywał.

W kwietniu 2024 r. Prokuratura Rejonowa w Opolu wszczęła śledztwo ws. tzw. taśm Gomoły, które, jak informował rzecznik placówki Stanisław Bar, prowadzone było pod kątem możliwego naruszenia Kodeksu wyborczego (chodziło o przepis dotyczący zakazu przyjmowania lub udzielania przez komitety wyborcze korzyści majątkowych z innych źródeł niż oficjalne fundusze partii). W listopadzie 2024 r. śledztwo zostało przedłużone. Dwa miesiące temu „Nowa Trybuna Opolska” informowała, że poseł Gomoła został przesłuchany jako świadek. Według tego źródła, w tym tygodniu wydane zostało postanowienie o przedłużeniu śledztwa o kolejne trzy miesiące.