Kowal skrytykował obecne rozwiązania legislacyjne dotyczące przerywania ciąży. Wskazywał m.in. na efekt mrożący przepisów obowiązujących po ubiegłorocznym wyroku TK ws. aborcji, co przekłada się na pracę lekarzy, a tym samym na zdrowie pacjentów.

- W idealnym świecie lekarze nie powinni się bać i powinni ratować życie - nie prowadząc w tej sprawie żadnej gry z czasem. Prawdą jest też, że ustawodawca przygotowuje ustawę dla dużego kraju, która będzie stosowana przez wielu lekarzy w różnych sytuacjach. Dlatego ta ustawa nie może stawiać lekarzy w tego typu sytuacjach, również tych mniej odważnych lekarzy. Gdyby pani Izabela trafiła do innego szpitala i na lekarza, który inaczej by do sprawy podszedł, to być może by przeżyła. Ale z tego wynika tylko jedno: ustawa i orzeczenie TK powinny być takie, że nie wpędzają lekarzy w tego rodzaju sytuacje, bo naraża to życie pacjentów - stwierdził polityk.

Teraz będzie coraz częściej dochodziło do sytuacji, w której władza będzie angażowała ludzi w spory ideologiczne, bo inflacja będzie rosła, a jak będzie rosła, to ludzie się zbuntują

Paweł Kowal, poseł KO, były wiceszf MSZ-u

Poseł prognozował, że partia rządząca skupi się w najbliższym czasie na wywołaniu większej ilości sporów ideologicznych w polskim społeczeństwie, po to, by odwrócić uwagę od problemów gospodarczych, które można zaobserwować w ostatnim czasie, m.in. inflacji.

- Ta władza jest nastawiona na wywoływanie ideologicznych sporów, po to by angażować społeczeństwo w te spory, by nie przyglądało się temu co władza ma na rękach. Teraz będzie coraz częściej dochodziło do sytuacji, w której władza będzie angażowała ludzi w spory ideologiczne, bo inflacja będzie rosła, a jak będzie rosła, to ludzie się zbuntują. Widać już, że wśród emerytów - gdzie władza miała duże poparcie - to poparcie zaczyna topnieć. W Polsce ludzie mają małe oszczędności i gdy ktoś ma 10 tysięcy lub 5 tysięcy zł oszczędności, a po roku zobaczy, że odpłynęło mu 20 proc, to żaden rząd nie przetrzyma takiej sytuacji - ocenił Kowal.

Czytaj więcej

Glapiński: inflacja to cena wyjścia z kryzysu. Sytuacja w Polsce jest bardzo dobra

Były wiceminister spraw zagranicznych przedstawił również działania mające na celu rozwiązanie kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej.

- Potrzebne jest wzmocnienie relacji z Komisją Europejska, jeśli chodzi o możliwości odsyłania migrantów - którzy znaleźli się w Polsce - do krajów pochodzenia. To wymaga dobrej woli rządów tych państw, a UE ma instrumenty, żeby te rządy zmobilizować, m.in. poprzez pomoc rozwojową. Z Białorusią nic nie ugramy, ale z państwami skąd Białorusini przywożą migrantów możemy dużo ugrać na poziomie informowania społeczeństw, jak i na poziomie bliskiej współpracy z rządami. Po to by zredukować kursy samolotów lecących z migrantami, a także, żeby umożliwić powrót tych migrantów do swoich rodzinnych krajów - przekonywał polityk.