Reklama

PO wciąż jeszcze zajęta wyborami wewnętrznymi

Kalendarz wyborczy PO zakończy się w praktyce dopiero w listopadzie. We władzach ma być więcej kobiet.
Platforma w wewnętrznych wyborach ma stawiać na to, aby we władzach różnych szczebli było więcej kob

Platforma w wewnętrznych wyborach ma stawiać na to, aby we władzach różnych szczebli było więcej kobiet.

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Reklama
Reklama
Reklama

PO zaczyna się układać wewnętrznie. Bez tego – co przyznają nasi rozmówcy – będzie trudno o nawiązanie równorzędnej rywalizacji z PiS. Jednak przez najbliższe dni partia będzie cały czas skupiona na sprawach wewnętrznych.

Pierwsza decyzja jest już znana. 30 września – pod koniec ubiegłego tygodnia – minął czas zgłoszeń w wyborach powszechnych na przewodniczącego Platformy. Zaskoczeń nie było i jedynym kandydatem na to stanowisko jest p.o. przewodniczącego Donald Tusk. 23 października zostanie wybrany na trwającą od dwóch do czterech lat kadencję, co sprawia, że będzie rządził PO najpewniej aż do 2025 r. Tusk w kilku wystąpieniach dawał zresztą do zrozumienia (jak w trakcie Campus Polska w kontekście związków partnerskich i nie tylko), że wcale nie jest wykluczone, że będzie chciał ponownie być premierem po ewentualnym zwycięstwie nad PiS.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama