Reklama

Marszałek Witek powołuje się na jego opinię. Prof. Piotrowski: To nadużycie

- To jest nadużycie instytucji reasumpcji do osiągnięcia celu politycznego, którego nie udało się wcześniej osiągnąć. Posłowie nie decydowali o terminie, tylko o odroczeniu. Zarządzenie głosowania o odroczeniu jest jak najbardziej precyzyjne. Nie podano daty, ale głosowanie przyniosło wynik. Nie było żadnego powodu, żeby to powtarzać - uważa profesor Ryszard Piotrowski, na którego opinię w innej sprawie powołała się marszałek Sejmu decydując się na reasumpcję głosowania.
Marszałek Witek powołuje się na jego opinię. Prof. Piotrowski: To nadużycie

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek w TVP odpierała ataki opozycji po posiedzeniu Sejmu z 11 sierpnia i reasumpcji głosowania przy debacie nad „lex TVN”.

Mówiła wówczas, że w tej sprawie „zasięgnęła opinii pięciu prawników”. Opinie okazały się pochodzić z 2018 roku, z innej sprawy, która reasumpcją się nie skończyła.

- To są bardzo ciekawe opinie. To jest opinia pana profesora Sławomira Patyry, pana profesora Ryszarda Piotrowskiego, pani profesor Sabiny Grabowskiej. To są zewnętrzne opinie, które zostały zamówione, dwie przez panią marszałek Kidawę-Błońską, jedna przez pana posła Neumana i dwie opinie jeszcze, które były sporządzone w tamtym czasie przez Biuro Analiz Sejmowych. 5 opinii prawnych - mówiła Witek.

Portal OKO.press rozmawiał na ten temat z prof. Piotrowskim. - Te opinie, na które powołuje się marszałek, po prostu nie dotyczą problemu prawnego, z którym zetknęła się 11 sierpnia 2021 r. Ten problem ma swoją specyfikę, swój kontekst i nie mógł być opiniowany zanim zaistniał. A z wypowiedzi pani marszałek wynikało przecież, że konsultowała się z prawnikami właśnie w tym czasie i w tej konkretnej sprawie - skomentował.

W ocenie prof. Piotrowskiego marszałek Sejmu powinna powiedzieć, że "zapoznała się z opiniami pięciu prawników".

Reklama
Reklama

- Sprawa jest oczywista. To jest nadużycie instytucji reasumpcji do osiągnięcia celu politycznego, którego nie udało się wcześniej osiągnąć. Wynika to zresztą z treści wniosku. Tam jest napisane „z uwagi na nieprecyzyjną datę odroczenia”. Ale głosowanie było w wiadomej sprawie – w sprawie odroczenia. I przedmiot głosowania został wyrażony w pytaniu zadanym przez panią marszałek – "Kto z pań, panów jest za odroczeniem" - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama