Nowe przepisy zakładają, że do 2035 r. Bundeswehra ma liczyć 260 tys. żołnierzy, czyli o około 80 tys. więcej niż obecnie. Dodatkowo powołanych miałoby zostać 200 tys. rezerwistów.
Na początku władze Niemiec chcą postawić na dobrowolne zgłoszenia, oferując m.in. wyższą pensję na start – 2600 euro miesięcznie, o 450 euro więcej niż dziś. Jeśli nie uda się osiągnąć założonych limitów, rząd będzie mógł sięgnąć po obowiązkowe wezwania do służby.
Reforma Bundeswehry – zwiększenie liczebności armii
Od przyszłego roku wszyscy 18-latkowie otrzymają ankietę dotyczącą gotowości do służby wojskowej. Dla mężczyzn jej wypełnienie będzie obowiązkowe. Od 2027 r. mężczyźni w tym wieku będą musieli przejść również obowiązkowe badania lekarskie. Reforma powstaje w odpowiedzi na ostrzeżenia administracji Donalda Trumpa, że Europa musi wziąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo, a także przedłużającą się wojnę na Ukrainie. Coraz częściej pojawiają się opinie ekspertów, że celem Rosji może stać się państwo NATO.
Czytaj więcej
Ryzyko polityczne dla współpracy wojskowej wynikające z działań administracji Trumpa jest zbyt du...
Zagrożenie ze strony Rosji. Jaka jest gotowość NATO?
Według Minny Ålander z brytyjskiego think tanku Chatham House Niemcy – ze względu na położenie – mogą odegrać kluczową rolę w konwencjonalnej obronie Europy. Z kolei szef niemieckiej armii gen. Carsten Breuer ostrzegł w rozmowie z BBC, że atak Rosji na NATO może nastąpić nawet w ciągu czterech lat, już około 2029 r.