Akcje promocyjne w mediach społecznościowych stały się normą. Coraz więcej przedsiębiorców bezpłatnie przekazuje swoje produkty blogerom i influencerom w zamian za opublikowanie informacji na profilu czy zdjęcia na Instagramie. Coraz częściej spierają się też ze skarbówką o rozliczenie akcji marketingowych.

Ostatnio spółka, która planuje strategię reklamową skierowaną do amatorów wędkarstwa, otrzymała niekorzystną interpretację (nr 0113-KDIPT1-2.4012. 500.2020.1.KW). Chce podjąć współpracę z blogerami i influencerami z kraju i zagranicy. Będą to głównie osoby nieprowadzące działalności gospodarczej.

Czy to nieodpłatne przekazanie?

Spółka będzie im nieodpłatnie przekazywać swoje towary: sprzęt wędkarski, wyposażenie biwakowe – namioty i łóżka oraz ubrania. Sprzęty w momencie wydania staną się własnością osób prowadzących blogi lub konta w mediach społecznościowych. W zamian osoby te zobowiążą się do zamieszczenia linków do towaru wraz z jego opisem i zdjęciami. Spółka oczekuje pozytywnych recenzji, które zwiększą jej sprzedaż.

Czytaj także: Jak rozliczyć przychody z umowy barterowej na reklamę w internecie

Zdaniem spółki promocja towarów poprzez blogi tematyczne jest jednym z najskuteczniejszych sposobów dotarcia do nowych odbiorców. Pozwala na przedstawienie oferty oraz zdobycie i rozpowszechnienie pozytywnych komentarzy o produktach.

Spółka będzie prowadziła ewidencję współpracujących z nią osób. Wartość jednostkowa przekazywanych towarów przekroczy 10 zł, a łączna wartość przekazanych w ciągu roku przekroczy 100 zł.

Spółka wystąpiła o interpretację, by zapytać fiskusa o rozliczenie VAT. Jej zdaniem nieodpłatnie przekazywane towary będą stanowiły próbki w rozumieniu art. 7 ust. 7 ustawy o VAT. Zgodnie z tym przepisem próbka to egzemplarz towaru lub jego niewielka ilość, która pozwala na ocenę cech i właściwości towaru w jego końcowej postaci. Jej przekazanie przez podatnika ma na celu promocję towaru oraz nie służy zasadniczo zaspokojeniu potrzeb odbiorcy końcowego. W opisanej sytuacji zaspokojenie potrzeb blogerów lub influencerów jest jednak nieodłącznym elementem promocji towaru i ma skłaniać potencjalnych odbiorców do zakupu. Taka forma zaspokojenia potrzeb odbiorcy końcowego nie przeszkadza w uznaniu towaru za próbkę. Według spółki będzie to więc nieodpłatna dostawa towarów, niepodlegająca VAT.

Tak, jak sprzedaż

Autopromocja
Już w środę. Tylko w prenumeracie rocznej

Poradnik specjalny: Polski Ład - jak rozliczyć się z fiskusem

Zaprenumeruj

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej był innego zdania. Nie zgodził się, że towary będą przekazywane nieodpłatnie, skoro spółka uzyska w zamian promocję swojej marki w mediach społecznościowych, recenzje oraz publikację zdjęć. „W tej sytuacji będzie dochodziło do świadczenia wzajemnego, którego nie sposób uznać w okolicznościach sprawy za świadczenie nieodpłatne" – stwierdził.

Zaznaczył, że przepisy podatkowe nie zawierają ograniczeń formy zapłaty, a zatem wynagrodzenie nie musi być pieniężne. Jeśli zaś następuje zamiana towaru na usługę, mamy do czynienia z transakcjami barterowymi.

„Wydawanie sprzętu wędkarskiego blogerowi czy influencerowi w realizowanych przez spółkę działaniach promocyjno-marketingowych podlegać będzie opodatkowaniu na zasadach ogólnych, wypełniając definicję dostawy towarów, o której mowa w art. 7 ust. 1 ustawy o VAT" – stwierdził dyrektor KIS w interpretacji.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

Joanna Rudzka, doradca podatkowy

Zgadzam się z interpretacją. Wnioskodawca wyraźnie określił, że w zamian za przekazanie towaru oczekuje od influencera „odpowiedniej promocji marki w mediach społecznościowych, pozytywnych opinii, recenzji". Jest to zatem czynność odpłatna, wynagrodzenie może być przecież niepieniężne. Tym bardziej że strony z góry określiły, iż influencer nie może dokonać swobodnej oceny cech i właściwości towaru. Nie mamy więc też do czynienia z próbką. Jednak ostrzegałabym przed wyciąganiem z tej interpretacji daleko idących wniosków. Obejmuje ona specyficzny przypadek. Jeżeli w danej akcji marketingowej nie przewidziano odpłatności za przekazany towar spełniający definicję ustawową próbki, nie ma też VAT. Niestety ocena, co jest próbką, rodzi wiele wątpliwości, a organy podatkowe nakazują niekiedy opłacenie VAT od akcji promocyjnych obejmujących gratisy.