Reklama

Mariusz Cieślik: Wyrok na królową życia Dagmarę Kaźmierską

Historia skazanej za stręczycielstwo celebrytki Dagmary Kaźmierskiej stawia przed nami bardzo istotne pytanie: kiedy można uznać, że człowiek odpokutował już za swoje winy?
Mariusz Cieślik: Wyrok na królową życia Dagmarę Kaźmierską

Foto: FOTON/PAP/FOTON

Są na tym świecie rzeczy, o których się filozofom nie śniło i do nich należy medialna charyzma. Nie sposób wyjaśnić, skąd się bierze. Mają ją naprawdę nieliczni. Większość ludzi występujących na ekranie, jak to się mówi w branży telewizyjnej, „nie przechodzi przez szkło”. „Parcie na szkło” niekoniecznie łączy się bowiem z medialną osobowością.

Ale nawet jeśli nie wiemy, skąd się bierze, to bez problemów potrafimy wskazać tych, którzy mają ekranową charyzmę. I kimś takim z pewnością jest Dagmara Kaźmierska. Wzięła się znikąd, to znaczy z reality show „Królowe życia” opowiadającego o życiu zamożnych kobiet. Bizneswoman z Kłodzka należała do najbarwniejszych postaci produkcji pokazywanej przez kanał TTV (należący do TVN). Dziś, kiedy „Królowych życia” już nie ma, wiadomo, że Dagmara Kaźmierska jako jedyna zrobiła karierę w show-biznesie.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama