Sąd Apelacyjny w Warszawie odrzucił wniosek o przywrócenie terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi kasacyjnej od niekorzystnego dla niego wyroku o zapłatę. W zażaleniu do SN na to rozstrzygnięcie powód argumentował, że to choroba jego pełnomocnika w dniach 11-13 czerwca 2025 r., kiedy mijał termin na uzupełnienie braków, uniemożliwiła złożenie żądanych odpisów pisma. Powołał się na art. 168 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym jeśli strona nie dokona w terminie czynności procesowej nie ze swojej winy (np. choroby), to sąd.
Czytaj więcej
Sąd Najwyższy ma odpowiedzieć, czy do wypłaty równowartości za wygasłe prawo do mieszkania lokatorskiego konieczne jest opróżnienie go przez wszyst...
Adwokat i radca prawny powinni przewidzieć możliwość choroby
Sąd Najwyższy nie podzielił tej argumentacji, wskazując, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił w sposób przekonujący braku swojej winy w uchybieniu terminu. Choroba pełnomocnika w dniach 11-13 czerwca 2025 r. nie wyjaśnia, dlaczego nie podjął on czynności wcześniej, skoro o konieczności złożenia odpisów wiedział najpóźniej z chwilą doręczenia (przez tzw. awizowanie) zarządzenia sądu, czyli 6 czerwca 2025 r. To brak aktywności pełnomocnika w okresie, gdy był zdolny do pracy, wyklucza możliwość uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Czytaj więcej
Nie da się całkowicie wyeliminować sytuacji, w których pojedyncze osoby łamią prawo. Tak dzieje się w każdej dużej grupie społecznej. Ale medialnie...
Wprawdzie w orzecznictwie SN przyjmuje się, że zwlekanie z dokonaniem czynności procesowej do ostatniego dnia terminu nie powinno być traktowane jako zawinione działanie strony. Jeżeli więc zdarzenia uniemożliwiające dokonanie czynności, np. choroba strony następuje dopiero w ostatnim dniu terminu, to niedochowanie terminu może zostać uznane za usprawiedliwione okolicznościami. Jednocześnie jednak przyjmuje się, że profesjonalny pełnomocnik, jakim jest adwokat czy radca prawny, musi uwzględnić, kierując się zwykłym doświadczeniem życiowym, że mogą nastąpić czasowe przeszkody – wynikające ze zwykłych zdarzeń życiowych, w tym także z krótkich niedyspozycji zdrowotnych – utrudniające sporządzenie i wniesienie środka zaskarżenia w ostatnim dniu terminu.
Czytaj więcej
Radca prawny nie ma podstaw, żeby domagać się wyznaczenia go do świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej na terenie izby okręgowej, której nie jest...
– Konieczność uwzględnienia tych przeszkód obciąża profesjonalnego pełnomocnika tym bardziej, gdy cierpi on na określone i powtarzające się krótkotrwałe niedyspozycje zdrowotne, nie może więc wykluczyć pojawienia się tego rodzaju przeszkody w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej – wskazała w konkluzji uzasadnienia sędzia Ewa Stefańska.
Profesjonalny pełnomocnik nie może zwlekać do ostatniej chwili
Z takim podejściem SN nie zgadza się adwokat Roman Nowosielski.
– Uważam, że orzeczenie SN jest nietrafne. Nie ma znaczenia, czy strona sprawy dokona czynności prawnej pierwszego czy ostatniego dnia terminu. Jeśli uchybienie terminowi jest wywołane zdarzeniem z ostatniego dnia, to nie ma podstawy, aby traktować je inaczej, niż gdyby zdarzyło się wcześniej w ramach terminu zakreślonego przez sąd – przekonuje prawnik.
– Nie można oczekiwać, że fachowy pełnomocnik będzie przewidywał, że zachoruje. Ten rygoryzm sądu uderza w samą stronę. W każdym razie, by zabezpieczyć się przed takim niebezpieczeństwem, fachowy pełnomocnik nie powinien zostawiać czynności na ostatni dzień terminu. Taka zwłoka jest możliwa tylko w ostateczności, kiedy uzasadnia ją, np. oczekiwanie na niezbędne dokumenty – dodaje mec. Roman Nowosielski
Sygnatura akt: III CZ 44/26