Jak obecnie wygląda droga absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury do objęcia asesury?

Proces powołania asesora rozpoczyna się od ogłoszenia wyników egzaminu sędziowskiego. Następnie dyrektor KSSiP w terminie 14 dni sporządza listę kandydatów według uzyskanych wyników. To szczególnie istotne, ponieważ pozycja na liście determinuje kolejność wyboru miejsca asesorskiego. Jednocześnie minister sprawiedliwości określa liczbę wolnych stanowisk asesorskich w poszczególnych sądach. Kandydaci, zgodnie z miejscem na liście kwalifikacyjnej, wybierają swoje miejsca służbowe. Lista kandydatów wraz ze wskazaniem wybranych miejsc służbowych jest przekazywana do Krajowej Rady Sądownictwa, która po weryfikacji, czy kandydat spełnia ustawowe wymagania, podejmuje uchwałę o przedstawieniu go do mianowania na stanowisko asesora sądowego. Kolejnym etapem procesu jest powołanie asesora sądowego przez Prezydenta RP na wniosek KRS.

Czy to musi tyle trwać?

KRS nie ma ustawowo zakreślonego terminu do podjęcia uchwał o przedstawieniu absolwentów KSSiP do mianowania. Czynnikiem wpływającym na długość tego procesu jest również okres pobierania przez absolwentów KSSiP stypendium, które przysługuje im do końca maja. Mając na uwadze powyższą okoliczność, co do zasady KRS zwykle do tego terminu przedstawiała uchwały prezydentowi. Żaden przepis ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zakreśla prezydentowi terminu do wyznaczenia uroczystości mianowania asesorów sądowych. W konsekwencji również w latach poprzednich dochodziło do sytuacji, w których absolwenci KSSiP tracili już uprawnienia do otrzymywania stypendium i przez kolejne tygodnie czekali na wyznaczenie terminu powołania. W tym samym czasie sądy czekały na orzeczników, borykając się z brakami kadrowymi. Zgadzam się, że jest to realny problem praktyczny, który można by rozwiązać regulacją ustawową. Jednocześnie zwracam uwagę, że analogiczny tryb postępowania dotyczy mianowania sędziów i jest uregulowany w konstytucji, która stanowi, że sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony. Również w tym przypadku przepis konstytucji nie narzuca terminu, w którym to powołanie powinno nastąpić. Skutkiem takiego stanu prawnego jest to, że zdarzają się przypadki, w których sędziowie pozostają w stanie zawieszenia i przez długi okres czekają na decyzję w przedmiocie powołania na wyższe stanowisko.

Czytaj więcej

Spór o mianowanie asesorów. I Prezes Sądu Najwyższego reaguje na uchwałę KRS

Czy ten tryb procedowania powołań sędziowskich i asesorskich wymaga zmian legislacyjnych?

To pytanie do specjalistów z zakresu prawa konstytucyjnego. Jest to materia, nad którą pracuje zespół problemowy do spraw zreformowania zasad dostępu do urzędu sędziego.

Jak to jest z kontrasygnatą premiera? Jest niezbędna?

Ta materia jest również uregulowana przepisami konstytucji, która w art. 144 ust. 2 stanowi, że akty urzędowe prezydenta wymagają dla swojej ważności podpisu premiera. Z kolei ust. 3 powołanego artykułu zawiera zamknięty katalog tzw. prerogatyw prezydenta, czyli aktów niewymagających kontrasygnaty. Ponieważ wśród tych aktów przepis nie wymienia aktu powołania asesora sądowego, odpowiedź jest prosta – powracamy do ogólnej zasady, zgodnie z którą akt urzędowy prezydenta wymaga kontrasygnaty premiera. Zwracam uwagę, że 29 lipca Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę, powołując się na wskazane przeze mnie przepisy konstytucji, która wskazuje na konieczność udzielenia kontrasygnaty aktom mianowania asesorów sądowych.

Czytaj więcej

Prezydent mianował nowych asesorów. KRS: potrzebna kontrasygnata premiera

Jest wiele zastrzeżeń do szkolenia i aplikacji w KSSiP. Jakie zmiany planuje MS w programie nauczania i zatrudniania przyszłych sędziów?

Za przygotowanie i modyfikację programu szkolenia aplikantów sądowych, a także za program szkolenia ustawicznego sędziów odpowiada Rada Programowa KSSiP. Rada w nowym składzie ukonstytuowała się w pierwszej połowie 2026 r. i prowadzi szeroko zakrojone prace nad programami szkolenia. Oczywiście minister sprawiedliwości jako organ nadzorujący szkołę może wskazywać na pewne obszary, które wymagają dodatkowych szkoleń. Co więcej, w wielu aspektach jesteśmy zgodni z dyrekcją szkoły. Chciałabym podkreślić, że dla właściwego przygotowania tych młodych ludzi do pełnienia urzędu sędziowskiego niezbędne jest szkolenie w zakresie kompetencji miękkich oraz związanych z komunikacją ze stronami postępowań sądowych.

Kolejny gorący na forach temat. Ilu młodszych asystentów już pracuje w sądach?

W tej chwili mamy w systemie 18 młodszych asystentów sędziów. Przepis pozwalający na zatrudnienie studentów na stanowiskach młodszych asystentów obowiązuje dopiero od 3 kwietnia 2026 r. W czerwcu skończył się rok akademicki i rozpoczęły się wakacje. Zakładam, że proces zatrudniania młodszych asystentów rozpocznie się na przełomie września i października. Oczywiście do ich zatrudnienia dojdzie, jeśli studenci wygrają konkursy w sądach i osiągną lepsze wyniki niż absolwenci, z którymi będą konkurować. Mogę wskazać, że Sąd Okręgowy w Szczecinie w maju tego roku jako pierwszy zatrudnił młodszego asystenta sędziego.

Jakie jest zainteresowanie taką pracą wśród studentów?

Co istotne, promocja zawodu asystenta sędziego, m.in. dzięki ministerialnemu projektowi „Asystent sędziego: prawo, przyszłość, praktyka”, przynosi wymierne korzyści. Obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania tą ścieżką zawodową. Jeszcze w ostatnich latach warszawskie sądy mierzyły się z problemem nieobsadzonych etatów asystenckich. Tymczasem w jednym z ostatnich konkursów w sądzie apelacyjnym na pięć wolnych stanowisk zgłosiło się aż 53 kandydatów. To pokazuje, że zawód asystenta sędziego staje się coraz bardziej atrakcyjny, co bardzo nas cieszy.

Czytaj więcej

Rok ministra Żurka. Sukcesu nie było

Ministerstwo Sprawiedliwości chce iść na rękę doświadczonym sędziom. Jaka jest dziś sytuacja tych, którzy ukończyli 65 lat i chcą dalej orzekać? Kiedy wejdą zmiany?

Przepisy są gotowe. Najważniejszą zmianą merytoryczną jest inny tryb procedowania wniosku sędziego o przedłużenie orzekania po 65. roku życia. W aktualnym stanie prawnym sędzia musi wystąpić do Krajowej Rady Sądownictwa o wyrażenie zgody na możliwość dalszego orzekania do 70. roku życia. Ten przepis był instrumentalnie wykorzystywany przez poprzednią, wadliwie ukształtowaną KRS. Wielu sędziów otrzymało odmowne decyzje, często powodowane pozamerytorycznymi przesłankami. Co więcej, obowiązujący przepis posługuje się małoprecyzyjnymi przesłankami wyrażenia zgody i nie zawiera terminu, w którym ta decyzja powinna zostać podjęta. Przeprowadzone przez ministerstwo analizy wskazują, że najlepszym rozwiązaniem jest powrót do regulacji obowiązujących przed 2018 r. Przygotowana nowelizacja zakłada, że możliwość dłuższego orzekania będzie wymagała tylko złożenia oświadczenia przez sędziego do prezesa właściwego sądu apelacyjnego i przedstawienia zaświadczenia o stanie zdrowia, potwierdzającego możliwość dalszego orzekania. Podkreślam, że tego rodzaju rozwiązanie jest zgodne z regulacjami europejskimi oraz spójne z zasadami niezawisłości sędziów i niezależności sądownictwa. Żaden organ nie powinien decydować o tym, czy sędzia może dalej orzekać, jeśli jest zdolny do wykonywania swoich obowiązków.

Czytaj więcej

Ślimacze prace Sejmu nad ustawą praworządnościową. Reforma jeszcze poczeka

Jakie zmiany czekają delegacje sędziowskie? Bo to także gorący temat w środowisku.

Przygotowany przez ministerstwo projekt zmiany ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych dotyczy skrócenia delegacji pozaorzeczniczych. Obecnie sędzia może być delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz do innych instytucji związanych z wymiarem sprawiedliwości na czas nieokreślony. Przygotowane przepisy zakładają likwidację delegacji bezterminowych, a maksymalny okres delegowania sędziego nie będzie mógł przekroczyć czterech lat. Z kolei trwające delegacje bezterminowe zostaną zastąpione delegacjami terminowymi na okres do trzech lat.