Panie mecenasie, sprawa Zbigniewa Ziobry, b. ministra sprawiedliwości, dobrnęła do chwili przesłania wniosku o ekstradycję z USA. Jak ten wniosek może się skończyć?
Procedura ekstradycyjna, w odróżnieniu od europejskiego nakazu aresztowania, zasadza się na czynniku politycznym. To właśnie ten czynnik jest decydujący przy decyzjach o wydaniu ściganego. Trudno zatem przewidzieć, jaką decyzję polityczną podejmą Stany Zjednoczone w sprawie tego wniosku. Tak naprawdę na dalszy plan schodzą zarzuty karne. Chyba że chodzi o bardzo poważne przestępstwa, takie jak zabójstwo czy akty terroryzmu. Przy argumentacji, którą ścigany formułuje, iż wniosek motywowany jest politycznie, niewątpliwie decyzja władz amerykańskich, stricte – powtarzam – polityczna, jest trudna do przewidzenia.
Jakie przeszkody mogą się pojawiać we wnioskach o ekstradycję?
W postępowaniach o ekstradycję często strony domagają się ujawnienia lub przeprowadzenia dowodów na poparcie swoich tez, np. co do politycznego charakteru wniosku. Pamiętajmy, że jest to jedna z przesłanek, która umożliwi stronie amerykańskiej odmowę realizacji takiego wniosku. Sąd w Stanach Zjednoczonych nie prowadzi oczywiście postępowania sensu stricto. Natomiast na wniosek obrony może zapoznawać się z pewnymi dokumentami czy zeznaniami świadków, które przedłoży obrona dla poparcia swoich tez co do braku zgody na wydanie, np. tego, że na miejscu, w kraju, który wnosi o wydanie, nie czeka ściganego sprawiedliwy proces.
Czytaj więcej:
Wydanie ENA ma praktycznie automatyczny skutek w postaci pozbawienia wolności osoby na terenie UE – mówi Jarosław Matras, sędzia Izby Karnej SN.
Pro
Co będzie brane pod uwagę?
Musimy pamiętać, iż każdy system prawny się różni. W tym przypadku obowiązuje zasada podwójnej karalności czynu. Nie chodzi o to, aby opisany w polskim kodeksie karnym czyn idealnie odpowiadał takiemu samemu opisanemu w amerykańskim prawie. Chodzi o znalezienie takiego czynu, który najbardziej będzie odpowiadał temu samemu, który podany jest we wniosku. Dla przykładu wiele pracy sprawia prawnikom definicja zmowy w amerykańskim prawie, która zdaniem wielu zbliżona jest do konstrukcji zorganizowanej grupy przestępczej w Polsce, aczkolwiek nie jest to to samo.
Czy przestępstwo musi być karalne w obu państwach?
W umowie ze Stanami Zjednoczonymi przyjęliśmy wymóg podwójnej karalności czynu, tak że jeśli domagamy się wydania z terenu USA, to czyn ten niewątpliwie musi pozostawać przestępstwem także na terenie USA.
Czytaj więcej
Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała, że wniosek o ekstradycję byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjed...
Od czego rozpocznie się postępowanie ekstradycyjne byłego ministra sprawiedliwości?
Postępowanie ekstradycyjne rozpocznie się od wstępnej oceny formalnej wniosku przez Departament Stanu. Jeśli ta ocena zakończy się pomyślnie i będzie tak zwane zielone światło, to wniosek ten za pośrednictwem prokuratora zostanie złożony do właściwego sądu z uwagi na miejsce, w którym przebywa były minister. To sąd będzie podejmował decyzję o ewentualnym aresztowaniu, jak i ułoży plan tego postępowania, jeśli chodzi o posiedzenia sądu.
W USA działają liczne agencje rządowe, które zajmują się ściganiem sprawców przestępstw zarówno na poziomie federalnym, jak i stanowym. Jest ich rzeczywiście całkiem sporo. Mają one ze sobą współpracować. Prokuratura krajowa często korzysta ze współpracy kilku agencji federalnych łącznie. Zatem jeśli chodzi o kwestię zatrzymania ściganego, to niewątpliwie będzie to współpraca kilku agencji. Dalej wniosek taki zostanie przedłożony sędziemu. Sąd będzie badał przesłanki formalne tego wniosku. Jeśli uzna, że są one spełnione, nada sprawie bieg. Jeśli strona amerykańska wnosić będzie o tymczasowe aresztowanie, to w pierwszej kolejności ta kwestia zostanie rozstrzygnięta. W grę wchodzi tymczasowe aresztowanie początkowo na 30 dni, celem zapewnienia sprawnego wykonania wniosku o ekstradycję. Tymczasowe aresztowanie oczywiście nie musi być stosowane. Jeśli sąd nie zdecyduje się na areszt, to ścigany odpowiada z wolnej stopy. Wtedy ma pełną swobodę do prowadzenia wniosków dowodowych przeciwko wnioskowi o ekstradycję. W szczególności bazując na przesłance, że został on wydany z pobudek politycznych, a zatem nie powinien być brany pod uwagę. Ta przesłanka stanowić winna o niemożliwości realizacji polskiego wniosku po zakończeniu postępowania sądowego.
Czytaj więcej
Prokuratura Krajowa wystąpienie z wnioskiem o ekstradycję Zbigniewa Ziobry uzależnia od wydania przez sąd prawomocnego postanowienia o tymczasowym...
Kto podejmuje ostateczną decyzję o wydaniu w trybie ekstradycji?
Decyzję ostateczną w przedmiocie wydania ściganego do Polski podejmować będzie Departament Stanu, a więc niezależnie od decyzji podjętej przez niezawisły sąd finalna decyzja należeć będzie do polityków. Tak naprawdę oni każdorazowo w tym trybie decydują o wydaniu konkretnej osoby z terytorium USA.
Na ile polski minister sprawiedliwości ma wpływ na postępowanie ekstradycyjne?
Polski minister sprawiedliwości nie jest bezpośrednio stroną przed amerykańskim sądem w sprawie wniosku o ekstradycję ściganego. Natomiast niewątpliwie dużo zależy od dobrze zorganizowanej współpracy między prokuraturą w Stanach Zjednoczonych, Departamentem Stanu a polską prokuraturą. Tutaj jest niewątpliwie interes władz polskich, aby zapewnić sprawny obieg dokumentów, a także być może wesprzeć się specjalistami w tym zakresie, i utworzyć zespół przy takim postępowaniu. Trzeba do tego podejść niestandardowo, jeśli chce się być skutecznym.
Ile może potrwać takie postępowanie?
Z uwagi na międzynarodowy charakter postępowania o ekstradycję trwają one z reguły miesiącami, a nawet latami. Jest kwestia dokumentów, tłumaczeń czy wniosków dowodowych. Obieg dokumentów najczęściej odbywa się za pomocą Departamentu Stanu i to już samo w sobie wydłuża postępowanie. Wreszcie sprawy takie nie są pierwszoplanowe dla Stanów Zjednoczonych, zatem trudno liczyć na jakieś ekspresowe potraktowanie tego typu wniosków. I wreszcie znów czynnik polityczny, który nie jest limitowany żadnym czasem, jeśli chodzi o podjęcie ostatecznej decyzji.
Czym się różni ENA od ekstradycji poza czasem trwania?
W Unii Europejskiej, z uwagi na zasady swobodnego przepływu osób, umówiliśmy się, że potrzebujemy sprawnego mechanizmu ścigania osób podejrzanych o przestępstwa i tym mechanizmem jest europejski nakaz aresztowania. Opiera się on na zasadzie zaufania między państwami i stanowi uproszczoną formę ekstradycji. To, co istotne, decyzja o wydaniu ściganego zapada wyłącznie w oparciu o to, co zdecyduje sąd. W sprawie takiej nie ma czynnika politycznego i niewątpliwie instytucja Unii Europejskiej funkcjonuje całkiem dobrze. Jeśli wymaga korekty, to z pomocą przychodzi Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.