Reklama

Michał Szułdrzyński: Koniec pracy i pieniędzy to byłby koniec świata, jaki znamy

Czy za dekadę, gdy roboty i AI przejmą większość prac – zarówno umysłowych, jak i fizycznych, praca stanie się opcją, a nie koniecznością?
Michał Szułdrzyński: Koniec pracy i pieniędzy to byłby koniec świata, jaki znamy

Foto: REUTERS/Manuel Orbegozo

Pieniądze nie będą się liczyć do 2036 roku – ogłosił kilka dni temu Elon Musk podczas słynnego już wywiadu dla brytyjskiego „The Economist”. Gdy prowadząca rozmowę naczelna tygodnika, Zanny Minton Beddoes, zaczęła się śmiać, żartując, że chyba innego zdania są inwestorzy, którzy właśnie kupili akcje SpaceX, dzięki czemu Musk zebrał miliardy na rozwój sztucznej inteligencji, miliarder ani na chwilę nie stracił rezonu. – Potrzebujesz pieniędzy po to, by kupować towary i usługi. Ale jeśli będzie ich pełna obfitość, bo AI i roboty będą dostarczać więcej towarów i usług, niż ludzkość będzie w stanie konsumować, po cóż będą wtedy pieniądze? – zapytał ją miliarder.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama