W piątkowym komunikacie TK, wskazano, że sprawa dotyczy wypowiedzi Grabca z portalu X i w mediach. Jak zaznaczył Trybunał, szef KPRM „wbrew faktom oświadczył, że Prezes Trybunału, »nie dopuszczając do pracy legalnie wybranych sędziów TK«, łamie co najmniej dwa artykuły kodeksu karnego”.
Prócz skierowania do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa aktu oskarżenia, Święczkowski wzywa Grabca do dobrowolnego zrzeczenia się w tej spawie immunitetu.
Chodzi o czworo wybranych w marcu przez Sejm na sędziów TK, których prezydent nie zaprosił do Pałacu celem złożenia przez nich ślubowania. W początkach czerwca Grabiec pytany przez dziennikarzy, ocenił że prezes TK „łamie prawo i powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje”. – Ktoś, kto na tak wysokim stanowisku łamie prawo i nie dopuszcza do pracy konstytucyjnego organu osób, które zostały do niego wybrane prawidłowo, zgodnie z przepisami, po prostu łamie prawo, jest przestępcą i to powinno zostać rozliczone – mówił.
Święczkowski wezwał wówczas Grabca do przeprosin. Szef KPRM na X ocenił, że jeśli Święczkowski „chce go pozwać bo powiedział, że będzie ponosił odpowiedzialność za te przestępstwa, to znaczy że już się boi”. „I dobrze, bo żaden przestępca nie powinien uniknąć odpowiedzialności. Zwłaszcza jeśli uważa, że jako były prokurator jest bezkarny. Czas pisowskiej kasty się skończył” – napisał wtedy Grabiec.
W piątkowym komunikacie Trybunał podkreślił, że Święczkowski postępuje zgodnie z obowiązującymi przepisami, gdyż warunkiem dopuszczenia do orzekania osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału jest „złożenie przez nich ślubowania wobec Prezydenta RP”.
Przypomniał, że w Trybunale oczekuje wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, dotyczącego złożenia 9 kwietnia przez czworo wybranych na sędziów TK ślubowania w Sali Kolumnowej w Sejmie.
„Z tego stanu prawnego i okoliczności Jan Grabiec, będąc wysokiej rangi urzędnikiem państwowym, musi zdawać sobie sprawę” – ocenił Trybunał. Według TK wypowiedź Grabca „można traktować jako formę nacisku na organ władzy sądowniczej, jakim jest Trybunał i element walki politycznej, do której jest wciągany Trybunał”. „Takie intencjonalne działania dodatkowo potęgują zniesławiający charakter wypowiedzi oskarżonego, świadomego rozgłosu swoich słów jako osoby publicznej, ministra i posła” – podkreślił TK.
W ocenie TK celem wypowiedzi szefa KPRM było „podważenie przekonania, że Bogdan Święczkowski jako prezes TK działa w dobrej wierze i w granicach prawa, poniżenie go w opinii publicznej i narażenie na utratę zaufania niezbędnego do sprawowania urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego i funkcji Prezesa TK”.
Podobny cel i charakter miało, zdaniem TK, przypisywanie Bogdanowi Święczkowskiemu „bezkarnego nadużywania uprzedniej pozycji prokuratora” w związku z pełnioną przez niego w przeszłości funkcją Prokuratora Krajowego.
„W związku z publiczną deklaracją Jana Grabca, że jest gotów powtórzyć swoje pomówienia przed sądem, Prezes Bogdan Święczkowski wzywa go, aby dobrowolnie zrzekł się immunitetu poselskiego” – podał Trybunał.
Jak podkreślono, w przygotowaniu jest też pozew cywilny o ochronę dóbr osobistych Święczkowskiego.
Czytaj więcej
Bogdan Święczkowski wezwał w czwartek szefa kancelarii premiera do publicznych przeprosin. Grabiec powiedział, że prezes TK łamie prawo i że ktoś k...
Spór o czworo nowych sędziów TK
Sprawa nieodebrania przez prezydenta ślubowania od czworga wybranych w marcu na sędziów TK budzi spór w środowisku prawniczym. Wybrani w marcu sędziowie TK złożyli skargę do ETPCz. Z kolei Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo ws. dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
W tej kadencji Sejmu obecna większość nie obsadzała powstających wakatów w TK do marca tego roku. Wówczas Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału, uzupełniając jego skład do ustawowej liczby 15 sędziów. Byli to sędziowie: Magdalena Bentkowska, Dariusz Szostek, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska.
1 kwietnia sędziowie Szostek i Bentkowska złożyli na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. Przedstawiciele KPRP wskazywali wówczas, że sytuacja czworga pozostałych sędziów jest analizowana, gdyż - według prezydenckiej kancelarii - w Sejmie doszło do błędów. Sytuacja tych sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.
W początkach czerwca Trybunał wybrał kolejną osobę – Sławomira Patyrę - na sędziego TK w związku z kończącą się 28 czerwca kadencją sędziego TK Andrzeja Zielonackiego. Potem sędzia Patyra skierował w sumie dwa pisma do prezydenta. Jedno 3 lipca z prośbą o wskazanie terminu, w którym może złożyć ślubowanie. Drugie zaś przypominające.
Ślubowanie wobec prezydenta w Pałacu sędzia Patyra złożył we wtorek 28 lipca. Tego samego dnia oświadczył, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w Trybunale Konstytucyjnym do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.