Informacje o planowanej ustawie o postępowaniu wykonawczym w sprawach rodzinnych i opiekuńczych przedstawiono na posiedzeniu sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży. Resort sprawiedliwości chce w jednym akcie uporządkować rozproszone dziś regulacje i stworzyć kuratorom narzędzia pozwalające skuteczniej wykonywać orzeczenia, zwłaszcza wtedy, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo dziecka.

– Projekty w obszarze prawa rodzinnego stały się jednym z priorytetów ministra – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Sławomir Pałka, dodając, że znalazło to wyraz w niedawnym ogłoszeniu przez resort pakietu pięciu ustaw, określanego jako „piątka dla rodziny”. Nowe przepisy zostały przygotowane przez Departament Spraw Rodzinnych i Nieletnich we współpracy z działającą przy resorcie Komisją Kodyfikacyjną Prawa Rodzinnego.

Czytaj więcej

Wyrok ws. zabójstwa Kamilka. Ojczym skazany na 25 lat pozbawienia wolności

Kurator jako organ postępowania

Podstawową zmianą ma być nadanie zawodowemu kuratorowi rodzinnemu statusu organu postępowania wykonawczego. Obecnie kuratorzy dla dorosłych są umocowani w tej roli w kodeksie karnym wykonawczym, natomiast pozycja kuratorów rodzinnych nie została uregulowana analogicznie. Ministerstwo chce wyrównać status obu pionów kurateli i uporządkować zasady wykonywania orzeczeń wydawanych przez sądy rodzinne.

– To jest pierwsze kompleksowe uregulowanie w osobnym akcie prawnym postępowania wykonawczego w sprawach rodzinnych i opiekuńczych, gdzie kurator jako ten główny organ postępowania wykonawczego będzie miał taką wiodącą rolę – zwrócił uwagę Mateusz Korzeniowski, kurator specjalista delegowany do MS, gdzie jest wicedyrektorem Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich.

To pierwsze kompleksowe uregulowanie w osobnym akcie prawnym postępowania wykonawczego w sprawach rodzinnych i opiekuńczych, gdzie kurator jako główny organ postępowania wykonawczego będzie miał wiodącą rolę.

Mateusz Korzeniowski, wicedyrektor Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich MS

Nowa pozycja kuratora rodzinnego ma wiązać się z konkretnymi narzędziami. Kurator będzie mógł żądać potrzebnych danych m.in. od szkoły, przedszkola, żłobka, policji, prokuratury i podmiotu leczniczego. – Kurator zyska uprawnienie do tego, żeby żądać informacji od wszystkich podmiotów, od których te informacje będą potrzebne w realizacji przez niego czynności służbowych związanych z wykonywaniem orzeczeń sądu i będzie miał prawo złożyć do sądu wniosek o nałożenie grzywny na instytucję czy podmiot, który takiej informacji nie udzieli – zapowiedział Korzeniowski.

– To jest bardzo ważne, bo z praktyki wiemy, że kurator może napisać pismo (...) i bez żadnego podania przyczyny nie otrzymuje informacji zwrotnej, dlatego chcemy to zmienić – dodał przedstawiciel ministerstwa.

Nie będzie już można odprawić kuratora z kwitkiem

Projekt ma również jednoznacznie określić zakres czynności kuratora wykonywanych w miejscu zamieszkania rodziny. Chodzi o usunięcie sporów dotyczących podstawy prawnej jego działania i dostępu do informacji, które są potrzebne sądowi do rozstrzygnięcia sprawy. – Wprowadzamy takie zapisy, które mają zobowiązać osoby, wobec których są prowadzone działania przez kuratora sądowego, żeby miały obowiązek wpuścić kuratora do mieszkania, okazać mu wszystkie pomieszczenia i małoletnich pozostających pod pieczą tych osób oraz umożliwić zapoznanie się z dokumentacją dotyczącą osób objętych postępowaniem. To wszystko będzie obowiązkiem i to będzie zapisane wprost w ustawie – wyjaśnił Korzeniowski.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Jak osiągnąć porozumienie po rozstaniu dla dobra dziecka?

Pro

W przypadkach podejrzenia wyrządzania krzywdy dziecku nowe przepisy mają pozwolić kuratorowi szybciej zweryfikować sytuację i uruchomić dalszą interwencję. Odebranie dziecka nadal będzie jednak możliwe wyłącznie na podstawie orzeczenia sądu. – Kurator zyska uprawnienie do tego, żeby obejrzeć dziecko, jeżeli ma uzasadnione podejrzenie, że wobec małoletniego jest stosowana przemoc, a w sytuacji, jeżeli to podejrzenie będzie graniczyło z pewnością, będzie miał uprawnienie do żądania (...) wezwania ratownika medycznego, pielęgniarki środowiskowej lub lekarza, żeby rzeczywiście stwierdził, czy dziecko tej przemocy fizycznej doznaje – mówił ekspert.

Przedstawiciele środowiska kuratorskiego zwrócili jednak uwagę na kwestie, które nadal wymagają doprecyzowania. Pytali m.in., czy podczas przymusowego odebrania dziecka kurator będzie mógł nawiązać z nim kontakt fizyczny, jakie uprawnienia otrzyma kurator podczas kontaktów rodzica z dzieckiem oraz czy będzie mógł rejestrować ich przebieg. W odpowiedzi resort rozróżnił użycie siły fizycznej, które nie zostanie wpisane do ustawy, od zwykłego kontaktu z dzieckiem, np. wzięcia niemowlęcia na ręce lub odprowadzenia dziecka do osoby uprawnionej. Ministerstwo sceptycznie oceniło też propozycję nagrywania kontaktów, wskazując m.in. na ryzyko eskalacji konfliktu i rozpowszechniania nagrań z udziałem dzieci.

Czytaj więcej

Gdy rodzice walczą o dziecko. SN udzielił ważnej odpowiedzi

Dostęp do dokumentacji medycznej

Zmiany mają także objąć ustawę o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta. Kurator będzie mógł uzyskać informacje o stanie zdrowia podopiecznego oraz jego dokumentację medyczną bez zgody rodzica lub opiekuna prawnego, i to także wtedy, gdy to właśnie ten ostatni jest podejrzewany o krzywdzenie dziecka. W tej sprawie Korzeniowski przytoczył przykład ze swojej pracy kuratora. Gdy chciał uzyskać od lekarza informację, dlaczego hospitalizowana psychiatrycznie dziewczynka nie może wrócić do ojca, usłyszał, że potrzebna na to jest jego zgoda. – A on był krzywdzicielem. Czy to było w jego interesie, żeby mi udzielić tej informacji? Nie. Dlatego to zmieniamy – relacjonował.

Zmiana przepisów ma też umożliwić kuratorowi elektroniczne (poprzez tzw. broker komunikacyjny) sprawdzanie w Krajowym Rejestrze Karnym osób mieszkających z dzieckiem, np. partnera matki albo partnerki ojca. Pozwoli to ustalić, czy były one karane m.in. za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności seksualnej. Resort podkreśla, że dostęp do danych w czasie rzeczywistym (a nie drogą papierową) pozwoli kuratorowi szybciej przedstawić sądowi pełniejszą informację o sytuacji dziecka.

MS zapowiadało pakiet zmian już w czerwcu. Oprócz odrębnego postępowania wykonawczego obejmuje on m.in. pieczę współdzieloną, alimenty, reformę opiniodawczych zespołów sądowych specjalistów oraz odejście od orzekania o winie przy rozwodzie.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Grzegorz Kozera, zawodowy kurator sądowy, ekspert związku „Ad Rem"

Największym plusem reformy jest to, że wreszcie podjęto działania, by na poziomie ustawy uregulować czynności kuratorów wykonujących orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich. Dotychczas podstawą były głównie przepisy już dość leciwego rozporządzenia z 2003 r., często lakoniczne albo dotyczące kwestii technicznych, takich jak terminy nawiązania kontaktu czy złożenia sprawozdania. Tymczasem czynności merytoryczne kuratorów powinny być uregulowane ustawowo, zwłaszcza że ingerują w dobra chronione konstytucyjnie, w tym nienaruszalność mieszkania, poufność informacji czy ochronę danych osobowych, w tym o skazaniach, uzależnieniach i wykonywaniu władzy rodzicielskiej. W mojej ocenie kluczową i pozytywną propozycją jest np. szybkie uzyskiwanie przez kuratora informacji, z wyraźnym obowiązkiem ich udzielenia przez szkoły, placówki lecznicze i inne instytucje. Jeżeli nowe przepisy usprawnią elektroniczne sprawdzanie karalności osób z otoczenia dziecka, to również nie budzi to naszych wątpliwości. Sednem reformy powinny być jednak czynności merytoryczne, a nie kolejne obowiązki biurokratyczne. Już dziś kuratorzy rodzinni są mocno obciążeni doraźnymi wywiadami środowiskowymi i tworzeniem dokumentów. Dlatego po wydaniu orzeczenia dokumentacja powinna być ograniczona do minimum. Niepokój budzi pomysł dodatkowych wywiadów kontrolnych w każdym nadzorze, bo może on jeszcze bardziej przeciążyć kuratelę rodzinną. Trzeba też naprawić standardy obciążenia pracą kuratorów, a są to czasochłonne czynności, jak np. obecność przy kontaktach rodzica z dzieckiem, przymusowe odebranie dziecka czy wywiady w postępowaniu wykonawczym. Najpierw należy rzetelnie oszacować, jakie czynności kuratorzy wykonują i jakie mają możliwości, przy czym nowe kompetencje muszą iść w parze z realnym doetatyzowaniem, a nie przesuwaniem pojedynczych etatów między pionem karnym i rodzinnym. Krótko mówiąc, konieczne są nowe etaty dla kurateli rodzinnej. Jeżeli reformujemy system, musimy zabezpieczyć go organizacyjnie, bo od jakości naszej pracy zależą prawa dzieci i rodzin oraz to, czy sąd otrzyma materiał pozwalający wydać najlepsze możliwe orzeczenie.