Reklama

„Backrooms. Bez wyjścia”. Niebanalny pomysł na filmowe strachy

Jako adaptacja pasty, film ten jest zbyt dosłowny, ale jako zaproszenie do świata kultury internetowej, spełnia swoją rolę.
„Backrooms. Bez wyjścia”

„Backrooms. Bez wyjścia”

Foto: mat.pras.

„Backrooms. Bez wyjścia” to reżyserski debiut amerykańskiego youtubera, Kane’a Parsonsa, który stworzył wcześniej najbardziej znaną adaptację internetowej creepypasty (krótkiej formy horroru, rozpowszechnionej w mediach społecznościowych) o bezkresnej sieci opuszczonych pomieszczeń biurowych, który odniósł zaskakujący sukces, przy skromnym budżecie i pozornie amatorskim (a w każdym razie: niezależnym) zapleczu produkcyjnym. Czy i tym razem jest to dobra produkcja skazana na sukces?

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama