Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę w 2022 r. uruchomiony został mechanizm, w ramach którego państwa członkowskie UE wnioskowały o zwrot pieniędzy za broń przekazaną Kijowowi z EPF.
Mowa o unijnym, ale funkcjonującym poza unijnym budżetem instrumencie, zasilanym składkami państw UE. Mechanizm działał do października 2024 r., kiedy zablokował go ówczesny rząd Węgier, na czele którego stał Viktor Orbán. Po tym, jak w kwietniu 2026 r. władzę na Węgrzech przejęła dotychczasowa opozycja pod wodzą Pétera Magyara, spodziewano się szybkiego przełomu w tej sprawie.
Czytaj więcej
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) odkryły grupę przestępczą, która przywłaszczyła sobie pon...
Częściowy zwrot pieniędzy za broń oddaną Ukrainie. Polska liczyła na 400 mln euro
To, jak podzielone zostanie pozostałe do rozdysponowania 6,6 mld euro z EPF, wywołało jednak spór wśród unijnych stolic. Wiceminister obrony Niemiec Sebastian Hartmann oficjalnie zadeklarował, że cała kwota powinna trafić bezpośrednio na pomoc dla Ukrainy. Przeciw była Francja, która proponowała, by państwa dostały przynajmniej część środków z powrotem. Polska również uważała przekazanie całej sumy dla Ukrainy z EPF za rozwiązanie niekorzystne, ponieważ jako jeden z największych darczyńsców z początku wojny ma o co wnioskować.
Po spotkaniu ministrów w irlandzkim Wicklow 1 września szefowa dyplomacji i resortu obrony Irlandii Helen McEntee ogłosiła przełom w sprawie zwrotu pieniędzy za broń przekazaną Ukrainie. Według niej większość państw była gotowa na kompromis, by odblokować EPF. Zgodnie z nowym podziałem miliard euro miałby zostać przekazany na zamówienia sprzętu wojskowego dla Ukrainy, a 900 mln euro na inne unijne misje na świecie. Reszta w wysokości ok. 4,7 mld euro zostałaby zwrócona państwom, które przekazały wsparcie Ukrainie, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.
Czytaj więcej
Każda kolejna afera korupcyjna będzie sprowadzała szanse prezydenta Zełenskiego na reelekcję do zera - mówi „Rzeczpospolitej" dr Jewhen Mahda, ukra...
Polska spodziewała się, że w ramach nowego podziału w 2027 r. do jej budżetu trafi co najmniej 400 mln euro. Przed zamrożeniem Warszawie zwrócono z EPF łącznie 830 mln euro.
Zamieszanie wokół EPF. Francja hamuje decyzję ws. zwrotu pieniędzy
Zapowiadany przełom jednak nie nastąpił, ponieważ Francja odrzuciła kompromis zaproponowany po spotkaniu w Wicklow. – W przyszłym tygodniu unijna dyplomacja ma znowu coś zaproponować, ale porozumienie nie jest spodziewane – powiedział PAP unijny dyplomata.
Czytaj więcej
Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował o złożeniu rezygnacji ze stanowiska, a media podają, że w nocy z niedzieli na poniedzia...
W Brukseli spekuluje się, że Paryż będzie przeciągał sprawę możliwie jak najdłużej, ponieważ odblokowanie EPF wymagałoby od Francji wpłacenia składki, której nie uwzględniła ona w tegorocznym budżecie. Francja jest jednym z największych płatników do tego instrumentu, do którego płatności obliczane są na podstawie wielkości PKB. – Możliwe, że Francja będzie chciała to załatwić w kolejnym roku budżetowym – dodał rozmówca PAP.
Turbulencje wokół EPF – jak powiedział PAP jeden z rozmówców – oznaczają jednak, że mechanizm ten w przyszłości najprawdopodobniej nie będzie już wykorzystywany do finansowania Ukrainy. Kwestia znalezienia alternatywnego źródła pieniędzy pozostaje nierozwiązana.
Francja chce wykreślenia rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa z listy sankcyjnej
Francja zaciągnęła także hamulec w sprawie przedłużenia tzw. unijnej czarnej listy. Sankcje nałożone na 3 tys. osób i podmiotów związanych z rosyjską agresją na Ukrainę stanęły pod znakiem zapytania, ponieważ tuż przed upływem terminu ich przedłużenia (termin mijał we wtorek) Paryż zaczął domagać się wykreślenia rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa. W poniedziałek państwa członkowskie postanowiły więc, że czarna lista z 3 tys. pozycji zostanie przedłużona o tydzień, do 22 września.
Czytaj więcej
Rosja szybko zwiększa skalę użycia dronów napędzanych silnikami odrzutowymi, które są znacznie szybsze od wcześniejszych Shahedów. Ukraina testuje...
Jak powiedział PAP jeden z unijnych dyplomatów, wolta Paryża w sprawie Usmanowa wywołała szok, zwłaszcza że Francja nie skonsultowała wcześniej tej kwestii z pozostałymi stolicami unijnymi. Spekuluje się w Brukseli, że w zamian za zniesienie sankcji na Usmanowa Francja może negocjować z Azerbejdżanem zwolnienie z więzienia francuskiego biznesmena, aresztowanego w tym kraju pod zarzutem szpiegostwa.