Na początku lipca ukraińska armia zaprosiła dużą grupę producentów do testów nowej generacji dronów przechwytujących. Ich zadaniem miało być zwalczanie odrzutowych bezzałogowców, które Rosja w ostatnich miesiącach zaczęła wykorzystywać na coraz większą skalę.
Testy nie przebiegły jednak zgodnie z planem. Według dwóch osób znających szczegóły ćwiczeń wiele przechwytujących dronów było trudnych do kontrolowania przy prędkościach przekraczających momentami 400 km/h. Część maszyn rozbiła się na pobliskich polach i w lasach.
Dla Ukrainy to poważny problem przed kolejną zimą. Kijów nadal zmaga się z niedoborem zachodnich systemów obrony powietrznej zdolnych do zwalczania rosyjskich pocisków balistycznych, a jednocześnie musi znaleźć sposób na powstrzymywanie szybszych i coraz potężniejszych dronów.
Według danych ukraińskiego wojska przeanalizowanych przez agencję Reutera Rosja zwiększyła w ciągu trzech letnich miesięcy wykorzystanie dronów odrzutowych około sześciokrotnie.
Czytaj więcej
Rosja coraz częściej sięga po szybsze bezzałogowce, które mają utrudnić ukraińskiej obronie powietrznej skuteczną reakcję. Nowe konstrukcje łączą c...
Ukraina przyznaje, że Rosja ma obecnie przewagę w produkcji dronów
Ukraińscy wojskowi otwarcie przyznają, że w tym obszarze Rosja uzyskała przewagę.
”Jeśli chodzi o drony odrzutowe, całkowicie znowu położyliśmy inicjatywę, to fakt” – napisał na Telegramie Maksym Żorin, zastępca dowódcy 3. Korpusu Armijnego.
„Rosjanie uruchomili masową produkcję i wykorzystanie odrzutowych Shahedów, a my nawet nie wiemy, co z nimi zrobić” – dodał.
Jurij Czerewaszenko, zastępca dowódcy ukraińskich sił powietrznych, przyznał, że opracowanie szybszych dronów przechwytujących jest trudne. Według niego Ukraina jest jednak blisko wprowadzenia do użycia kilku tanich rozwiązań, które mogłyby być produkowane masowo.
– Jestem przekonany, że wkrótce możemy w pełni dysponować klasą uzbrojenia, która będzie skuteczna w zwalczaniu odrzutowych UAV – powiedział Reutersowi.
Czytaj więcej
Cztery drony przechwytujące o napędzie odrzutowym testuje obecnie resort obrony Ukrainy - poinformował ukraiński minister obrony Jewhenij Chmara na...
Tysiące szybszych dronów nad Ukrainą
Rosja szybko zwiększa produkcję odrzutowych bezzałogowców. Dzięki temu może atakować Ukrainę dużymi grupami urządzeń, których prędkość znacznie utrudnia ich zestrzelenie.
Po rozpoczęciu w 2022 roku masowych ataków tanimi, napędzanymi tłokowo dronami Shahed Ukraina opracowała coraz skuteczniejsze metody ich zwalczania. Odsetek przechwyceń wzrósł do około 90 proc.
Rosja odpowiedziała zwiększeniem prędkości swoich bezzałogowców. To kolejny etap technologicznego wyścigu, który od początku wojny jest jednym z kluczowych elementów walki.
Czytaj więcej
Rosja przyspiesza produkcję taniej, zaawansowanej broni, wykorzystując m.in. chińskie komponenty. Nowe drony Geran-5 i pociski manewrujące Banderol...
Według ukraińskiego wywiadu wojskowego Rosja produkuje już około 3 tys. odrzutowych dronów miesięcznie. Część z nich przypomina Shahedy z charakterystycznymi trójkątnymi skrzydłami, inne mają cylindryczne kadłuby i niewielkie skrzydła, bardziej przypominające pociski manewrujące.
Dane pokazują skalę wzrostu. W czerwcu Rosja użyła około 450 dronów poruszających się z prędkością od 240 do 500 km/h. W sierpniu było ich już około 2850. Dla porównania typowy Shahed z silnikiem tłokowym osiąga mniej niż 200 km/h.
Najczęściej celem pozostawał Kijów i jego okolice. Na ten region przypadała niemal jedna piąta wszystkich wystrzelonych dronów. Duże znaczenie ma także Odessa, będąca jednym z głównych centrów ukraińskiego eksportu drogą morską.
– W przyszłości ogólna liczba takich dronów w atakach będzie rosła – powiedział Czerewaszenko. Jak dodał, w niektórych atakach odrzutowce stanowią już ponad 70 proc. wykorzystanych bezzałogowców.
Czytaj więcej
Dron, który wtargnął w przestrzeń powietrzną Litwy na wschód od Kowna, został zestrzelony przez myśliwce NATO - poinformowało po północy Narodowe C...
„Miecz kontra tarcza”. Drony zmieniają zasady walki na Ukrainie
Przewaga odrzutowych dronów nie wynika wyłącznie z prędkości. Czerewaszenko zwraca uwagę, że są to maszyny sterowane, których operator może zmieniać trasę lotu i wysokość.
Ukraińscy urzędnicy i analitycy wojskowi uważają, że ręcznie sterowany mógł być dron, który w ubiegłym tygodniu uderzył w siedzibę SBU, trafiając z dużą precyzją w gabinet szefa ukraińskich służb bezpieczeństwa.
Samuel Bendett z Center for a New American Security określił wojnę w Ukrainie jako nieustanną walkę „miecza z tarczą”. Każde nowe rozwiązanie technologiczne szybko spotyka się bowiem z próbą opracowania skutecznej odpowiedzi.
– Obecna rosyjska przewaga zostanie ostatecznie osłabiona przez ukraińskie zdolności obronne w postaci szybkich i tanich przechwytujących dronów zdolnych do zwalczania dronów odrzutowych – ocenił.
Tanie przechwytujące drony nie nadążają
W ubiegłym roku Ukraina stworzyła drony przechwytujące, które kosztują zazwyczaj mniej niż 2 tys. dolarów. Były one skuteczne przeciwko dużej części tanich Shahedów wykorzystywanych przez Rosję.
Problem w tym, że nie są wystarczająco szybkie, aby dogonić nowe odrzutowe bezzałogowce.
Borys Dolyna, dowódca jednej z jednostek wykorzystujących drony przechwytujące, powiedział, że niektóre modele można zaatakować w momencie, gdy zwalniają przed wykonaniem manewru. Rosja rozwija jednak systemy pokładowe wykrywające zbliżające się obiekty i automatycznie zwiększające prędkość.
Ukraina ma już ponad tysiąc wyszkolonych załóg dronów przechwytujących. Firmy pracują nad szybszymi konstrukcjami, w tym napędzanymi silnikami odrzutowymi. Lipcowe testy pokazują jednak, że rozwój tych systemów wciąż przebiega nierównomiernie.
Wołodymyr Zełenski mówił, że nad rozwiązaniami służącymi do zwalczania odrzutowych dronów pracuje ponad 60 ukraińskich firm. Jak dotąd tylko nieliczne z nich zademonstrowały działające rozwiązania.
Przedstawiciel ukraińskiego przemysłu dronowego zwrócił uwagę, że niektóre prototypy są zbyt duże i wolne w przygotowaniu do działania. W przypadku szybkich celów okno pozwalające na ich przechwycenie jest bowiem bardzo krótkie.
Czytaj więcej
W rejonie plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego DRONA. Wstępne oględziny wskazują, że to...
Ukraina szuka nowej generacji przechwytujących pocisków
Jednym z najbardziej obiecujących kierunków mają być tanie, kierowane pociski nowej generacji. Ukraina ma ograniczone zapasy drogich zachodnich pocisków przeciwlotniczych, które zresztą nie były projektowane do zwalczania masowych ataków odrzutowymi dronami.
Czerewaszenko poinformował, że część nowych rakiet jest już testowana. Mają być znacznie tańsze od celów, które będą przechwytywać.
Kolejnym problemem jest odporność rosyjskich dronów na zakłócenia. Ukraina wcześniej potrafiła zmieniać trasę części rosyjskich bezzałogowców, podając im fałszywe dane GPS. Według źródła z branży dronowej wiele odrzutowych konstrukcji wykorzystuje jednak zaawansowane 16-kanałowe anteny, dzięki którym są znacznie bardziej odporne na zagłuszanie i zakłócanie sygnału.
Czytaj więcej
Rosja coraz częściej wykorzystuje na Ukrainie szybkie drony odrzutowe. W sierpniu wykryto ich dwa razy więcej niż miesiąc wcześniej, a ich prędkość...
Obrona powietrzna Ukrainy ma działać jak jeden organizm
Anatolij Chrapczynski, dyrektor ds. rozwoju firmy obronnej Fly Group Ukraine, uważa, że pojedyncze systemy nie wystarczą. Jego zdaniem potrzebna jest sieciowa obrona, w której wiele urządzeń działa wspólnie jak jeden organizm i próbuje zakłócić systemy nawigacyjne przeciwnika.
– Dron nadal myśli, że leci w kierunku celu, ale jego autopilot, opierając się na fałszywych współrzędnych, stopniowo sam zmienia kurs i kieruje maszynę z dala od miast, w bezpieczne rejony – stwierdził.
Przedstawiciel branży wskazuje również na możliwość zmiany sposobu działania dronów przechwytujących. Zamiast próbować doganiać szybszy cel od tyłu, mogłyby atakować go czołowo. Wymagałoby to jednak systemów naprowadzania wykorzystujących sztuczną inteligencję, które precyzyjnie obliczałyby trajektorię nadlatującego bezzałogowca.
Czerewaszenko przekazał, że Ukraina ma już za sobą udane przechwycenia czołowe z wykorzystaniem zarówno automatycznego oprogramowania naprowadzającego, jak i dronów sterowanych przez operatorów. Technologia wymaga jeszcze rozwoju przed zastosowaniem na dużą skalę, ale – jego zdaniem – właśnie tak może wyglądać przyszłość obrony powietrznej.
Na razie znaczną część tego zadania muszą wykonywać samoloty wojskowe, które są wystarczająco szybkie, by ścigać odrzutowe drony. Kurczące się zapasy pocisków powietrze-powietrze zmuszają jednak pilotów do coraz częstszego korzystania z działek. To niebezpieczna metoda, ponieważ odłamki zestrzelonego drona mogą doprowadzić nawet do kolizji z samolotem.