We wtorek po północy litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego podało, że myśliwce NATO zestrzeliły drona, który w nocy wtargnął w przestrzeń powietrzną Litwy na wschód od Kowna. Z kolei w Polsce wojsko podjęło w poniedziałek bezzałogowiec z Morza Bałtyckiego w województwie zachodniopomorskim. Według rządu coraz więcej wskazuje na to, że był to dron wojskowy Rosji.

Czytaj więcej

Obcy dron zestrzelony nad Litwą przez NATO. Alarm w Wilnie

Włoskie myśliwce NATO zestrzeliły drona

– Dziś w nocy włoskie myśliwce operujące nad terytorium Litwy zestrzeliły rosyjskiego drona. O tym zostaliśmy poinformowani przez naszych litewskich kolegów – powiedział Kosiniak-Kamysz na wtorkowej konferencji prasowej.

Zaznaczył, że był w nocy w kontakcie z ministrem obrony Litwy i była wówczas informacja, że to myśliwce NATO zestrzeliły rosyjskiego drona.

– Doprecyzujemy tę informacje, to były myśliwce włoskie, piloci włoscy, w służbie NATO, działający w ramach misji Air Policing nad państwami bałtyckimi – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że jest to "wyraz praktycznej solidarności sojuszniczej, ochrona flanki wschodniej przez naszych sojuszników" oraz jest to "również ochrona Polski".

Czytaj więcej

Człowiek Nawrockiego o przygranicznym ataku Rosji: NATO powinno odpowiedzieć

Dron przyleciał od strony Białorusi

Według litewskich służb dron wtargnął w nocy w przestrzeń powietrzną kraju od strony Białorusi i został zestrzelony przez włoskie myśliwce NATO stacjonujące w Szawlach w środkowej części kraju, niedaleko elektrowni szczytowo-pompowej w Kroniach (Kruonis). Nie było informacji o ofiarach ani szkodach.

Pierwsze takie zestrzelenie na Litwie

Agencja BNS przypomniała, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę na Litwie kilkakrotnie publikowano ostrzeżenia o możliwym zagrożeniu z powietrza, jednak po raz pierwszy dron nad terytorium kraju został zestrzelony. Wcześniej do podobnych zdarzeń doszło na Łotwie i w Estonii.

Czytaj więcej

Cezary Tomczyk o rosyjskich atakach przy granicy: To testowanie NATO

Kosiniak-Kamysz: Konieczne jest większe wsparcie Ukrainy

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Ukraina jest „w bardzo trudnym momencie” i „potrzebuje naszej pomocy”.

– A minister Crosetto jest jednym z tych ministrów, który jest zdeterminowany od samego początku, tak jak Polska, udzielać wsparcia tyle, ile jesteśmy w stanie – dodał.

Szef MON podkreślił, że wsparcie Ukrainy „jest teraz bardzo konieczne”, bo Rosja „nie zmarnowała czterech lat”, „zyskała nowe zdolności” a drony odrzutowe zmieniają jej pozycję.

Jest pytanie - dodał Kosiniak-Kamysz - czy „Europa wykorzystała wszystkie elementy związane z modernizacją przemysłu zbrojeniowego, z szybkością i precyzyjnością działania, z dostawami”.

– Musimy robić więcej. Do tego też jesteśmy jako Polska i Włochy zdeterminowani – oświadczył szef MON.