„Na miejscu służby realizują czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i podjętego sprzętu.” - przekazał minister obrony.
Na specjalnej odprawie służb w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.
Nie wykluczył, że eskalacja może objąć również terytorium Polski. Tusk wyraził nadzieję, że „ten najgorszy scenariusz się nie sprawdzi”. – Ale niestety dotychczasowe zdarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że także gorsze warianty są możliwe – podkreślił.
Rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, ppłk Jacek Goryszewski powiedział w rozmowie z TVN24 powiedział, że odnaleziony przy polskim wybrzeżu bezzałogowy statek to prawdopodobnie dron typu Gerbera. - Od 30 lipca nie zaobserwowaliśmy naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, więc należy domniemywać, że ten dron przydryfował z wód międzynarodowych bądź z dalszej lokalizacji. Obecnie trwają czynności, na miejsce udają się Żandarmeria Wojskowa i saperzy - mówił.
Z relacji rzecznika wynika, że dron został podjęty z wody przez załogę wojskowej łodzi hydrograficznej. W tej chwili dron znajduje się na plaży.
Cezary Tomczyk: Polska musi budować odporność. Tak już będzie
Informację przekazaną przez ministra obrony skomentował w Sejmie wiceszef MON Cezary Tomczyk. - Robimy wszystko, by w jasnych komunikatach, które przekazuje minister obrony narodowej albo Dowództwo Operacyjne, informować tylko o faktach. Fakty na tę chwilę są takie, że dron został znaleziony, wszystko wskazuje na to, że jest pochodzenia rosyjskiego. Zgodnie z procedurami trafi teraz do służb, by się temu przyjrzały - mówił.
Czytaj więcej
Wiceszef MON Cezary Tomczyk ocenił w rozmowie z TVN24, że rosyjskie ataki na zachodnią Ukrainę są elementem eskalacji i testowania NATO. Wiceszef M...
- Polska jest dzisiaj pod wieloma względami celem numer jeden pod kątem ataków hybrydowych i obserwacji. Jeżeli chodzi o ataki cyber na nasze sieci wojskowe, zajmujemy jedno z pierwszych trzech miejsc na świecie. Chcę przestrzec, budujmy tę odporność, bo tak już będzie. Dopóki zagrożenie ze strony Rosji występuje, będziemy testowani na rozmaite sposoby. Będą pojawiały się samoloty obserwacyjne i myśliwce, a my będziemy je przechwytywać na terenie wód międzynarodowych w polskiej strefie ekonomicznej. Mogą pojawić się drony, różnego rodzaju zagrożenia, a my będziemy przeciwdziałać - dodał.
Czym jest rosyjski dron Gerbera?
Gerbera to rosyjski wielozadaniowy bezzałogowy statek powietrzny o zasięgu do 900 km produkowany od 2024 r. w Jełabudze w Tatarstanie, republice wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej.
Urządzenia tego typu to drony-wabiki mające odciągać ukraińską obronę przeciwlotniczą od zwalczania prawdziwych celów. Może być uzbrojony w niewielkie ładunki wybuchowe.