Władze w Berlinie chcą zachować większą ostrożność przy podróżach. Dotychczas, z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Ukrainą, niemieccy politycy udawali się do Kijowa m.in. nocnymi pociągami wyruszającymi z Polski. Jak podaje portal niemieckiego tygodnika, takie wyjazdy mają być teraz wstrzymane.

Atak przy granicy z Polską ma wymiar symboliczny

W ocenie gazety atak przy polskiej granicy ma „duże znaczenie symboliczne”. „Z jednej strony Rosja pokazuje, że jest gotowa przenosić wojnę coraz dalej na zachód, z drugiej Moskwa najwyraźniej chce zwiększyć zagrożenie właśnie na tej trasie” - pisze.

W niedzielę nad ranem polskie systemy wykryły atak kilkunastu odrzutowych dronów Gerań-5 w zachodniej Ukrainie. Polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegły mieszkańców przygranicznych województw przed zagrożeniem.

Czytaj więcej

Ukraińcy o ataku na stację Jagodzin: Gdyby nie zmiana rozkładu, stałby tam pociąg z Borisem Johnsonem

Dron uszkodził pociąg Kijów–Warszawa

W bezpośredniej bliskości granicy z Polską odnotowano dwa uderzenia dronów. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu pasażerskiego, który stał na stacji Jagodzin, 2 km od granicy z Polską. Ukraiński portal Suspilne podał, powołując się na zastępcę dyrektora ukraińskich kolei Ukrzaliznycia, że pociąg jechał z Kijowa do Warszawy. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.

Celem mógł być pociąg dyplomatyczny

Ukraiński przewoźnik kolejowy poinformował, że celem rosyjskiego ataku, który uszkodził lokomotywę pociągu pasażerskiego, mógł być pociąg dyplomatyczny, który wcześniej opuścił stację Jagodzin. Podróżowali nim m.in. doradcy ds. bezpieczeństwa kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson. W innym pociągu, który w chwili ataku znajdował się na stacji, był David Petraeus, dyrektor CIA w latach 2011-2012.

Czytaj więcej

Rosyjski atak 2 km od Polski. „Ma zastraszyć i podzielić Europę”

Tusk: rosyjska eskalacja jest coraz bliżej Polski

Na specjalnej odprawie w niedzielę wieczorem premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius powiedział w poniedziałek, że atak przy granicy ukraińsko-polskiej jest wykalkulowaną eskalacją ze strony przywódcy Rosji Władimira Putina. Zaapelował o nieuleganie prowokacjom.