– Zostałem wybrany na cztery lata i chcę wykorzystać ten czas na rozwiązywanie problemów – powiedział Merz. Szef niemieckiego rządu przekonywał, że nie ma obecnie alternatywy wobec koalicji CDU/CSU z SPD. Kanclerz Niemiec też deklarował chęć przeprowadzenia jesienią reform wraz z socjaldemokratami.
Słowa Merza padły przed niedzielnymi wyborami w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Głosowania te uznawane są za test przywództwa zmagającego się z kryzysem zaufania kanclerza. Ewentualny rozczarowujący wynik chadeków może skutkować utratą stanowiska przez Merza.
Czytaj więcej
Rządem federalnym Friedricha Merza wstrząsnąć mogą wybory w dwóch landach na wschodzie Niemiec. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim AfD może liczyć na...
Niemcy. Pojawiają się spekulacje, że kanclerz Friedrich Merz może stracić stanowisko
Na niedzielny wieczór Merz zaprosił prezydium partii na posiedzenie – poinformowała agencja dpa, powołując się na źródła partyjne. Tematem będą wyniki wyborów w Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Berlinie oraz ich konsekwencje. Według dpa, pojawiają się spekulacje, że Merz „może zostać odsunięty ze stanowiska przez szefów krajowych struktur CDU”.
Na tydzień przed wyborami w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim współrządzący w Niemczech chadecy spadli w ogólnokrajowym sondażu do historycznie niskiego poziomu. W opublikowanym w niedzielę badaniu YouGov blok CDU/CSU odnotował poparcie na poziomie 18 proc. W sondażu prowadzi prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) z wynikiem 29 proc.