Julita Dziedzic-Bogucka od 2017 r. zajmowała się przestępczością zorganizowaną i korupcyjną w Zamiejscowym Wydziale Prokuratury Krajowej w Szczecinie. Została do niej delegowana z Prokuratury Rejonowej, z pominięciem szczebla Prokuratury Okręgowej.
11 czerwca prokurator generalny Waldemar Żurek miał podpisać jednozdaniowy dekret o odwołaniu prawniczki z tej delegacji. Odwołanie ma wejść w życie z dniem 30 września. Dopiero wtedy Julita Dziedzic-Bogucka zostanie przeniesiona do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Jak poinformowała krakowską rozgłośnię rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak, minister Żurek skorzystał ze swoich ustawowych uprawnień i nie ma obowiązku podawać powodów swej decyzji. -Podobne decyzje kadrowe nigdy nie zawierają uzasadnienia, a odwołanie następuje z odpowiednim, trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia – przekonuje rzeczniczka.
Julita Dziedzic-Bogucka jest żoną Zbigniewa Boguckiego, adwokata i działacza PiS, który w 2000 r. został wojewodą zachodniopomorskim. Po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych zrezygnował z tej funkcji. W latach 2023–2025 był posłem na Sejm z listy PiS. W 2025 r. został szefem Kancelarii Prezydenta RP.
Czytaj więcej
Zbigniew Bogucki dla Karola Nawrockiego miał cechy, których brakowało Przemysławowi Czarnkowi. Merytoryczny, umiejący dyskutować z każdym i nie gra...