Przypomnijmy, że emerytura pomostowa umożliwia zakończenie aktywności zawodowej wcześniej niż po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Przysługuje ona osobom spełniającym określone warunki, w tym dotyczące terminów i okresów wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze. Świadczenie zostało wprowadzone wiele lat temu (w 2009 r.) dla pracowników wykonujących pracę w szkodliwym otoczeniu, u których z tego powodu wraz z wiekiem istotnie zmniejsza się możliwość realizowania dotychczasowych obowiązków. Jeszcze wcześniej zapowiedziano, że takie rozwiązanie będzie przejściowe, ponieważ docelowo zostanie wprowadzony system kompensowania szczególnie uciążliwej pracy inaczej niż poprzez wcześniejszą emeryturę.
Czytaj więcej
Zgodnie z polskim systemem prawa orzeczenia sądów – poza wyjątkowymi przypadkami przewidzianymi w ustawie – wiążą wyłącznie strony konkretnego post...
Kto ma prawo do emerytury pomostowej?
Do niedawna prawo do pomostówki miały wobec tego wyłącznie osoby, które wykonywały pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze, przy czym pracowały w takich warunkach przed 1 stycznia 1999 r. Wymóg ten powodował, że system miał charakter wygasający.
Nowelizacja ustawy o emeryturach pomostowych oraz niektórych innych ustaw (DzU z 2023 r., poz. 1667), która weszła w życie 1 stycznia 2024 r., usunęła jednak ten wymóg. Efekt? Zmiana daje możliwość nabycia prawa do emerytury pomostowej osobom znacznie młodszym niż do tej pory. Przyszli emeryci nie muszą udowadniać, że wykonywali pracę w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze przed 1 stycznia 1999 r.
Co więcej, pojawiają się głosy, które widzą w systemie emerytur pomostowych rozwiązanie, które warto nie tylko utrzymać, ale też rozwijać, tak aby odpowiadało obecnym realiom.
Prezes ZUS w niedawnym wywiadzie dla „Rz” mówił: „Nie jestem przeciwnikiem dyskusji o emeryturach stażowych, ale uważam, że powinna ona opierać się na konkretnych rozwiązaniach, a nie wyłącznie na ogólnym haśle. Z drugiej strony większy potencjał widzę w emeryturach pomostowych. W tym kontekście warto zastanowić się także nad finansowaniem tego systemu. Jeżeli określone stanowiska wiążą się z wcześniejszym zakończeniem aktywności zawodowej, być może powinny być objęte innym poziomem składki. Dziś w praktyce część kosztów związanych z emeryturami pomostowymi ponosi całe społeczeństwo. Być może należałoby poszukać innego sposobu ich finansowania.”
Czytaj więcej
Rolą ZUS nie jest jednak prowadzenie debaty politycznej, lecz pokazywanie obywatelom konsekwencji ich decyzji. Możemy jasno wskazywać, jak wydłużen...
Co na to eksperci?
– Temat finansowania pomostówek również pojawił się jakiś czas temu na Radzie Dialogu Społecznego. Przedstawiano wówczas wyliczenia, z których wynikało, że składka zapewniająca pełne finansowanie systemu powinna wynosić około 6 proc., a więc zdecydowanie więcej niż obecnie (teraz stopa składki na Fundusz Emerytur Pomostowych wynosi 1,5 proc. podstawy wymiaru; przyp. red.). Nie było jednak wtedy konsensusu co do tak znaczącego wzrostu obciążeń – mówi Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich.
Ekspert zwraca uwagę, że faktem jest, iż obecny system powoduje, że ktoś te koszty i tak ponosi.
– Skoro rozszerzyliśmy zakres uprawnień, system nie będzie już wygasał, a więc nie możemy mówić o kosztach przejściowych – są one de facto stałe. Problem polega na tym, że nie są one bezpośrednio widoczne. Nikt nie płaci wyższej składki, ale świadczenia są finansowane z podatków. W efekcie obciążenia obywateli, a pośrednio także przedsiębiorców, są wyższe, choć nie widać tego wprost – podkreśla.
osób pobierało w marcu 2026 r. emerytury pomostowe
Łukasz Kozłowski przyznaje, że z jednej strony podniesienie składki do poziomu 6 proc. byłoby bardzo istotnym obciążeniem i wiązałoby się z poważnymi konsekwencjami. Z drugiej strony jednak utrzymywanie obecnego stanu również nie jest rozwiązaniem optymalnym, ponieważ koszty i tak są ponoszone – tyle że w sposób pośredni.
– Dlatego uważam, że dyskusja na temat finansowania emerytur pomostowych powinna zostać podjęta. Należy zastanowić się, w jakim modelu pokrywać te świadczenia, ale także spojrzeć na cały system szerzej: jaki powinien być jego zakres i skala oraz czy nie należy zweryfikować założeń, które przyjęto przy jego tworzeniu – podkreśla
pobierających emerytury pomostowe w marcu 2026 r. stanowili mężczyźni
Jak przypomina, pierwotnie zakładano, że wraz z postępem technologicznym obciążenie pracowników będzie się zmniejszać, a system emerytur pomostowych będzie można stopniowo ograniczać, ponieważ czynniki ryzyka będą eliminowane.
– Tymczasem minęło już niemal 20 lat od rozpoczęcia funkcjonowania tego systemu i wydaje się, że część tych założeń nie została w pełni zrealizowana – zauważa Łukasz Kozłowski.
W jego ocenie warto także spojrzeć na tę kwestię z szerszej perspektywy, dotyczącej możliwości dalszego wykonywania pracy przez osoby zatrudnione w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze.
– Nie zawsze jest przecież tak, że wykonywanie takiej pracy oznacza całkowitą utratę zdolności do dalszej aktywności zawodowej. Często niemożliwe jest jedynie dalsze wykonywanie konkretnego zawodu, natomiast możliwe byłoby podjęcie innej pracy – zaznacza.
Dlatego, jego zdaniem, nie powinniśmy pomijać kwestii podnoszenia kwalifikacji i przekwalifikowania tych osób, aby mogły wykonywać inne profesje.
– Jest to szczególnie istotne w kontekście narastających braków kadrowych wynikających z procesów demograficznych. Utrzymywanie poza rynkiem pracy dużej grupy osób, które nadal mogłyby wykonywać inne zajęcia, nie jest rozwiązaniem korzystnym – uważa Łukasz Kozłowski.
Zgadza się jednocześnie z prezesem ZUS, że ewentualne rozwiązania dotyczące wcześniejszego kończenia aktywności zawodowej powinny być rozważane przede wszystkim w ramach systemu emerytur pomostowych, a nie emerytur stażowych.
– Emerytury stażowe miałyby mieć charakter powszechny i opierać się na założeniu, że sam długi okres pracy uzasadnia wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej. Nie zawsze jednak długość stażu oznacza utratę zdolności do pracy. Kluczowy jest charakter wykonywanych zadań. Dlatego bardziej elastyczne i selektywne podejście, polegające na ocenie warunków pracy oraz występowania czynników ryzyka – czyli rozwiązanie przyjęte w systemie emerytur pomostowych – wydaje się właściwsze niż uzależnianie prawa do wcześniejszej emerytury wyłącznie od długości stażu pracy – ocenia
Zdaniem Łukasza Kozłowskiego kwestie ewentualnego rozszerzenia katalogu osób uprawnionych do emerytur pomostowych powinniśmy oceniać indywidualnie, w oparciu o rzetelne analizy.
– Nie może to wynikać wyłącznie z oczekiwań konkretnej grupy zawodowej. Potrzebne są wyniki badań potwierdzające występowanie czynników ryzyka uzasadniających objęcie danego zawodu systemem emerytur pomostowych – mówi.
W ocenie eksperta jednocześnie warto przeanalizować, jak zmieniły się warunki pracy w zawodach już objętych tym systemem.
– Taka rewizja powinna mieć szeroki charakter. Nie wyklucza ona rozszerzenia katalogu zawodów, ale powinna działać w obie strony – dodaje.
Ważne szczegóły
Z kolei doktor Andrzej Hańderek, radca prawny prowadzący własną praktykę, uważa że w kontekście ewentualnych zmian regulacji dotyczących emerytur pomostowych diabeł będzie tkwił w szczegółach.
– Zatem póki nie widzimy konkretnych rozwiązań legislacyjnych, trudno odnieść się do tego zagadnienia – ocenia.
Niemniej, w jego ocenie, problematyka wcześniejszych emerytów poszkodowanych przez mechanizm potrąceniowy z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej powinna stanowić lekcję dla ustawodawcy, w jaki sposób nie należy wprowadzać przepisów emerytalnych.