Mamy dwie wiadomości dla firm i innych płatników, którzy zamiast elektronicznego PIT-11 wyślą fiskusowi papierową deklarację. Złą: jest nieskuteczna i stanowi niedopełnienie obowiązku podatkowego. Dobrą: fiskus nie chce za to karać. Tak wynika z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytanie „Rzeczpospolitej".

Elektroniczną informację PIT-11 o zarobkach zatrudnianych osób trzeba przesłać skarbówce do końca lutego.

– Wiele mniejszych spółek ma z tym kłopot, bo procedura wyrobienia elektronicznego podpisu jest czasochłonna i uciążliwa – mówi Leszek Porowski, doradca podatkowy, współwłaściciel biura rachunkowego. Dodaje, że często taki elektroniczny podpis do niczego więcej niż złożenie deklaracji się nie przydaje. A jego wyrobienie kosztuje.

Za duży koszt

– Certyfikat na dwa lata, czytnik, wdrożenie podpisu i potwierdzenie u notariusza: to wszystko około 500 zł – podlicza Leszek Porowski.

Janusz Menkina, właściciel biura rachunkowego, dodaje, że certyfikat trzeba odnawiać, a to kolejny wydatek (około 150 zł na dwa lata).

– Obowiązek składania elektronicznych deklaracji to nie lada problem dla wielu podmiotów, zwłaszcza niekomercyjnych, np. organizacji pozarządowych. Często nie mają bowiem wystarczających środków na pokrycie wydatków związanych z koniecznością pozyskania certyfikatu – tłumaczy Menkina.

Potwierdza to Krzysztof Śliwiński ze Stowarzyszenia Klon/Jawor prowadzącego portal organizacji pozarządowych ngo.pl.

– Fundacje i stowarzyszenia działają non profit i wydatki na płatny podpis to dla nich spory koszt, nieadekwatny do korzyści – mówi.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Ograniczony wyjątek

Przypomnijmy, że papierowe PIT-11 mogli wysyłać (termin upłynął 1 lutego) tylko ci, którzy zatrudniali w zeszłym roku nie więcej niż pięć osób i nie korzystają z usług biura rachunkowego. Przez zatrudnienie rozumie się jednak nie tylko umowy o pracę, ale i inne, np. o dzieło czy zlecenia.

– Dlatego organizacje często nie korzystają z tego wyjątku, bo zawierają takie umowy ze współpracownikami i przekraczają ten limit – mówi Krzysztof Śliwiński.

Oprócz PIT-11 elektronicznie trzeba też złożyć inne formularze, np. PIT-40 czy PIT-8C. Jedynie płatnicy będący osobami fizycznymi mają możliwość podpisywania dokumentów wysyłanych drogą elektroniczną danymi autoryzującymi.

Podmioty, które złożą deklaracje w formie papierowej, będą niezwłocznie informowane o konieczności przesłania ich w formie elektronicznej – zapewnia Ministerstwo Finansów.

Opinia dla „Rz"

Piotr Świniarski, adwokat

Firma lub organizacja, które zamiast elektronicznej deklaracji PIT-11 złożą papierową, nie narażają Skarbu Państwa na uszczuplenie. Niczego też nie zatajają, fiskus wszystko przecież wie o rozliczeniu wynagrodzeń zatrudnionych przez nie osób, niedopełniony jest tylko formalny obowiązek. Uważam, że społeczna szkodliwość takiego czynu jest znikoma i nie powinien być karany grzywną. Co nie zmienia faktu, że skarbówka ma taką możliwość (tak wynika z art. 80 kodeksu karnego skarbowego). Dlatego dobrze, że Ministerstwo Finansów zapewnia, iż nie chce karać tych, którzy nie podołali uciążliwym obowiązkom. Oczywiście to stanowisko nie jest wiążące dla urzędów, miejmy jednak nadzieję, że będzie honorowane.