Sprzedaż nieruchomości jest wolna od PIT po upływie pięciu lat od jej nabycia. Termin ten liczy się od końca roku podatkowego, w którym nabyliśmy lub wybudowaliśmy zbywaną nieruchomość.
Oznacza to, że jeżeli ktoś został właścicielem nieruchomości w 2004 r., to już może ją sprzedać bez podatku, ponieważ pięcioletni termin upłynął z końcem 2009 r. Gdy ktoś nabył lokal lub grunt w 2011 r., to powinien zaczekać z szukaniem kupca do końca 2016 r.
Obliczenie tego terminu staje się bardziej skomplikowane, gdy ktoś najpierw kupił ziemię, a dopiero po jakimś czasie postawił na niej budynek. Przepisy są jednak korzystne dla podatników, gdyż dla obliczenia pięcioletniego okresu istotna jest tylko data nabycia gruntu. To dlatego, że budynek jest jego częścią składową.
[b]Po pięciu latach nie wykazujemy sprzedaży w urzędzie skarbowym[/b]
[ramka][b]Przykład: [/b]
Państwo Kowalscy kupili działkę w maju 2003 r., a w 2009 r. wybudowali na niej dom jednorodzinny.
Jeśli teraz sprzedadzą nieruchomość, to nie zapłacą w ogóle podatku, chociaż od postawienia budynku nie minęło jeszcze pięć lat.[/ramka]
Wyjątkiem od tej zasady jest sprzedaż budynku, który został wzniesiony na gruncie oddanym w wieczyste użytkowanie. Przedmiotem opodatkowania jest tu dochód zarówno ze sprzedaży budynku, jak i ze zbycia prawa wieczystego użytkowania gruntu. [b]Okres pięciu lat należy więc liczyć oddzielnie dla prawa wieczystego użytkowania gruntu i oddzielnie dla wzniesionego na nim budynku.[/b]
Sprzedaż domu z ogrodem może być też problematyczna dla osób, które chcą skorzystać z ulgi meldunkowej. Z preferencji tej mogą skorzystać podatnicy, którzy stali się właścicielami nieruchomości w latach 2007 – 2008 i byli w niej zameldowani na pobyt stały co najmniej rok. Organy podatkowe stoją jednak na stanowisku, że ulga odnosi się tylko do domu, ale nie do gruntu, na którym on stanął. Kwestia ta budzi kontrowersje, gdyż w praktyce w akcie notarialnym nie wyodrębnia się zwykle wartości gruntu.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, [mail=m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/mail][/i]