Rodzice mojego męża postanowili przepisać na mnie i męża dom wraz ziemią. Ponieważ jestem zameldowana na pobyt stały u swoich rodziców, a na pobyt czasowy u teściów, to nie wiem, czy u notariusza nie będę miała z tego powodu problemów. Czy powinnam zameldować się u teściów na pobyt stały?
- pyta czytelniczka.
Zameldowanie to tylko urzędowe potwierdzenie pobytu w danym miejscu. Nie ma nic wspólnego z prawem do nieruchomości. Nie trzeba zatem być zameldowanym ani nawet zamieszkiwać w nieruchomości, aby skutecznie nabyć własność mieszkania lub domu z ziemią w drodze darowizny. Jednak w przypadku darowizny nieruchomości od teściów brak zameldowania może być powodem dotkliwych wydatków. Ale po kolei.
Synowe ani zięciowie obdarowani przez teściów nie mają prawa do całkowitego zwolnienia z podatku od darowizn.
Ten przywilej zarezerwowany jest dla ścisłego kręgu najbliższej rodziny darczyńcy m.in. dzieci, wnuków, małżonka, rodziców, rodzeństwa. Tak wynika z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (dalej upsd). Jeśli więc rodzice postanowią podarować swojemu dziecku i jego małżonkowi dach nad głową, to dziecko nie będzie musiało płacić podatku od darowizny, ale jego małżonek tak, choć według najniższej stawki. Podatek można obliczyć korzystając ze skali podatkowej w art. 15 ust. 1 upsd.
Jednak synowa lub zięć mają szansę zwolnić się z obowiązku płacenia daniny, a przynajmniej znacząco ją zmniejszyć. Chodzi o tzw. ulgę na 110 m.
Polega ona na tym, że do podstawy opodatkowania nie wlicza się wartości 110 mkw. powierzchni użytkowej budynku lub lokalu (art. 16 ust. 1 upsd). W przypadku nabycia części (udziału) budynku mieszkalnego lub lokalu ulga przysługuje stosownie do wielkości udziału. W przypadku darowizny nieruchomości do majątku wspólnego małżonków każde z nich nabywa współwłasność tej nieruchomości w ½, więc czytelniczka jako synowa darczyńców mogłaby skorzystać z ulgi obejmującej wartość maksymalnie 55 mkw. powierzchni użytkowej darowanego budynku mieszkalnego.
Z takiej ulgi może skorzystać tylko ten podatnik, który spełnia łącznie ustawowe warunki wymienione w art. 16 ust. 2 upsd, m.in. nie może mieć prawa własności ani prawa spółdzielczego do innego lokalu lub budynku i nie może być najemcą innego domu lub lokalu. Dodatkowo musi się zameldować na pobyt stały i zamieszkiwać w darowanej nieruchomości przez 5 lat. Przez taki sam okres czasu nie może sprzedać przedmiotu darowizny.
Pięcioletni termin liczy się od dnia zawarcia umowy darowizny w formie aktu notarialnego, jeśli w tym dniu obdarowany mieszka i jest zameldowany w darowanym budynku lub lokalu. W przeciwnym razie 5 lat liczone jest od dnia zamieszkania potwierdzonego zameldowaniem na pobyt stały, ale zameldować trzeba się w ciągu roku od dnia zawarcia umowy darowizny w formie aktu notarialnego (art. 16 ust. 2 pkt 5 lit. a) i b) upsd).
Czytelniczka nie musi więc już teraz meldować się na pobyt stały u teściów (tj. w domu, który będzie przedmiotem darowizny dla niej i męża). Wystarczy, że zrobi to w ciągu roku od dnia sporządzenia aktu notarialnego darowizny.
Można rozważyć także inne wyjście: niemal jednoczesne podpisanie dwóch aktów notarialnych: darowizny całej nieruchomości od rodziców na syna (męża czytelniczki), a następnie darowizny części nieruchomości z męża na żonę. Obie darowizny będą korzystały z całkowitego zwolnienia z podatku.
Innym rozwiązaniem jest sporządzenie u notariusza umowy majątkowej małżeńskiej, w której mąż rozszerzyłby majątek wspólny o już otrzymaną od rodziców darowiznę. W tym przypadku żona także nie zapłaci podatku. Maksymalna stawka za sporządzenie aktu notarialnego dokumentującego taką umowę wynosi obecnie 400 zł plus VAT, do tego doliczyć trzeba opłatę sądową (150 zł).