Tak wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 lutego 2012 (sygn. akt II FSK 1472/10).
Do NSA trafiła skarga na interpretację indywidualną Ministra Finansów dotyczącą opodatkowania dochodów uzyskiwanych z pożyczania pieniędzy na portalach społecznościowych kojarzących osoby fizyczne - pożyczkobiorców i pożyczkodawców (tzw. social lending). Umowy pożyczki zawierane są tam bezpośrednio pomiędzy pożyczkodawcą oraz pożyczkobiorcą poprzez złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej. Pożyczkodawca może udzielić jednocześnie pożyczek kilku pożyczkobiorcom, przy czym jednorazowa wysokość pożyczki udzielonej jednemu pożyczkobiorcy nie może przekroczyć kwoty określonej regulaminem serwisu.
Właśnie w taki sposób pan W. zamierzał pomnożyć własne oszczędności. Chciał udzielać średnio jednej pożyczki w miesiącu w wysokości od 200 zł do 3000 zł, w zależności od woli oraz możliwości i dostępności wolnych środków (jedynym źródłem jego dochodów była umowa o pracę). Zanim to zrobił postanowił zdobyć od Ministra Finansów potwierdzenie, że udzielanie pożyczek osobom fizycznym za pośrednictwem serwisu typu social Iending nie będzie prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o PIT. Zdaniem pana W. przychód w postaci odsetek od pożyczek należy zaliczyć do przychodów z kapitałów pieniężnych w rozumieniu art. 10 ust. 1 pkt 7 ustawy o PIT.
Jaka to różnica? Zasadnicza. Przychody z kapitałów pieniężnych można opodatkować 19-proc. zryczałtowanym podatkiem dochodowym nie łącząc ich z innymi przychodami. Uznanie pożyczek internetowych za działalność gospodarczą powoduje, że trzeba zarejestrować się w urzędzie skarbowym jako przedsiębiorca i co miesiąc (lub co kwartał) uiszczać zaliczki na PIT. Poza tym istnieje duże ryzyko zapłaty podatku według stawki 32 proc. , ponieważ dochody z odsetek zostaną zsumowane z tymi ze stosunku pracy.
Minister uznał stanowisko pana W. za nieprawidłowe. Stwierdził, że czynności związane z udzielaniem pożyczek za pośrednictwem serwisu social lending stanowią pozarolniczą działalność gospodarczą, gdyż:
Jednocześnie minister zauważył, że dochód pana W. w postaci odsetek nie może być opodatkowany jak kapitały pieniężne, czyli 19-proc. zryczałtowanym podatkiem. Zgodnie z art. 30a ust. 1 pkt 1 ustawy o PIT ten sposób opodatkowania nie dotyczy przychodów z tytułu udzielania pożyczek w ramach działalności gospodarczej, a taką właśnie działalność – zdaniem ministra – pan W. zamierza prowadzić.
Pan W. zaskarżył interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Podważał argumenty ministra twierdząc, że udzielanie pożyczek w social lending nie różni się od zakładania lokat bankowych. Poza tym ma mieć charakter uboczny, bo wykonywane ma być poza świadczeniem pracy, a zyski przeznaczone mają być na zaspokajanie codziennych potrzeb.
Sąd podkreślił, że to bez znaczenia:
- O prawnej kwalifikacji działań podatnika jako działalności gospodarczej decyduje spełnienie ustawowych wymogów, a nie skala podejmowanych działań i sposób zagospodarowania wypracowanych przychodów – stwierdził WSA.
Podatnik złożył skargę kasacyjną, zarzucając iż WSA nie uwzględnił wątpliwości interpretacyjnych wokół pojęcia „działalność gospodarcza", a w konsekwencji – nie rozważył, do którego momentu intensywność aktywności człowieka nie może być uznana za działalność gospodarczą.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał argumenty pana W. za całkowicie chybione: - Odwoływanie się do kryterium pozwalającego odróżnić działalność gospodarczą od wszelkich innych rodzajów aktywności ludzkiej "ukierunkowanej gospodarczo" jest bezzasadne, a w każdym razie nie znajduje umocowania w przepisach prawa.
Sąd zwrócił też uwagę, że subiektywne odczucie podatnika co do niedochowania wymagań "działalności profesjonalnej" nie podważa prawidłowości ustaleń dokonanych przez organ podatkowy. Za niezrozumiałe uznał argumenty podatnika odnoszące się do "skali aktywności w serwisie".
- Działalność gospodarcza może być prowadzona w różnej skali (wymiarze), co samo przez się nie wpływa na sposób jej prawnopodatkowej kwalifikacji – stwierdził NSA i oddalił skargę pana W.