Przywilejem twórców i artystów jest prawo do zastosowania w rozliczeniu podatkowym podwyższonych kosztów podatkowych. Zgodnie z art. 22 ust. 9 pkt 3 ustawy o PIT wynoszą one 50 proc. uzyskanego przychodu. Nie dotyczy to jednak tantiem uzyskanych przez spadkobierców twórcy z tytułu np. wykorzystania danego utworu w filmie lub telewizji.
– Prawa autorskie, podobnie jak inne prawa majątkowe, podlegają dziedziczeniu. Co do zasady wynagrodzenia wypłacane faktycznemu twórcy i jego spadkobiercom mają taki sam status. Nie oznacza to jednak, że są tak samo opodatkowane – mówi Jarosław Ziobrowski z kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr.
Jak wyjaśnia, ustawa o PIT nie definiuje pojęcia twórcy, dlatego należy się odwołać do przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Art. 8 ust. 2 tej ustawy wprowadza domniemanie, że „twórcą jest osoba, której nazwisko w tym charakterze uwidoczniono na egzemplarzach utworu lub której autorstwo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek inny sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu".
– Oznacza to, że spadkobierca nie jest twórcą korzystającym z praw autorskich w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Fakt, że nabywa autorskie prawa majątkowe, nie oznacza, że wykorzystuje on prawa autorskie – mówi Jarosław Ziobrowski.
Takie stanowisko potwierdza m.in. interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 19 października 2010 r. (IPPB2/415-671/10-2/AK)
W efekcie płatnik, wypłacając spadkobiercy wynagrodzenie z tytułu praw autorskich, powinien pobrać 18-proc. zaliczkę na PIT, bez pomniejszenia jej o koszty uzyskania przychodu (art. 41 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych).
Spadkobiercy nie mają też podstaw oczekiwać, że ustawodawca zmieni te przepisy, skoro od stycznia stosowanie praw autorskich zostanie ograniczone także dla twórców i artystów. Limit wyniesie 42,7 tys. zł.