Rozliczenie rodziców samotnie wychowujących dzieci jest najbardziej opłacalne w wypadku dość wysokich zarobków. Przypomnijmy, że polega ono na obliczeniu podwójnego podatku od połowy dochodów podatnika. Znaczące korzyści mogą się zatem pojawić, gdy w rezultacie takiego zabiegu dojdzie do zastosowania niższej stawki podatku niż w razie rozliczenia samodzielnego.

Jeśli roczny dochód podatnika nie przekracza 85 528 zł, to podwójny podatek od połowy dochodów wyniesie niewiele mniej, niż gdyby obliczać go w zwykły sposób. Jeśli jednak na potrzeby rachunku podatkowego kwotę dochodów podatnika obniżymy o połowę i wynik będzie mniejszy od tej kwoty – zostanie zastosowana stawka 18 proc. zamiast 32 proc.

Oto przykład: samotny rodzic, który wykazał 90 tys. zł dochodu, obliczając podatek na zwykłych zasadach, powinien zapłacić 16 270,06 zł. Jeśli jednak zastosuje system rozliczenia z dzieckiem, zapłaci 15 087,96 zł, czyli niemal o 1,2 tys. zł mniej.

Korzyści pojawiają się też w wypadku niższych zarobków, choć oczywiście są mniejsze. Osoba o dochodach w wysokości 70 tys. zł zapłaciłaby, stosując zwykłe rozliczenie, 12 043,98 zł, a rozliczając się z dzieckiem – 11 487,96 zł, tzn. o 556,02 zł mniej.

Korzystanie ze wspólnego rozliczenia z dzieckiem nie przeszkadza innej formie fiskalnego wspierania rodziny, czyli uldze rodzinnej. Na każde wychowywane dziecko można odliczyć od podatku 1112,04 zł rocznie.

Trzeba pamiętać, że tę ulgę można zastosować w całości tylko wówczas, gdy wychowuje się dziecko przez cały rok podatkowy, a gdy np. urodzi się w trakcie roku podatkowego – tylko w części odpowiadającej liczbie miesięcy sprawowania opieki nad dzieckiem.

Zasada częściowego stosowania ulgi rodzinnej nie odnosi się do wspólnego rozliczenia z dzieckiem. Z tego ostatniego możemy korzystać nawet, gdyby tylko przez część roku istniały podstawy do stosowania ulgi.