Julita Karaś-Gasparska: Kto skorzysta na szczepieniach

Gdy pracodawca z własnej woli sfinansuje dla swoich pracowników szczepienia, zarobi na tym także fiskus, który nakazuje zapłacić od tego świadczenia PIT.

Publikacja: 03.06.2024 04:30

Julita Karaś-Gasparska: Kto skorzysta na szczepieniach

Foto: Fotorzepa/Marian Zubrzycki

W niektórych przypadkach obowiązek zapewnienia pracownikom i zleceniobiorcom dostępu do szczepienia wynika wprost z przepisów bhp. W takiej sytuacji nie ma wątpliwości odnośnie do tego, że pracodawca nie nalicza od wartości tego świadczenia zaliczki na PIT. Nie odprowadza też składek do ZUS.

Inaczej jest w sytuacji, gdy pracodawca uzna, że – niezależnie od obowiązków w zakresie bhp – należy przeciwdziałać chorobom występującym w środowisku pracy (np. tam, gdzie są duże skupiska ludzi) i podejmie decyzję o zastosowanie środków ochronnych, czyli np. szczepień, mimo że nie ma do tego bezpośredniej podstawy w przepisach. Sfinansowanie szczepień najczęściej będzie go bowiem kosztować mniej niż straty, jakie może spowodować duża absencja i związana z nią dezorganizacja pracy w firmie. Oczywiście pracodawca nie ma prawa żądać od pracowników, aby poddali się szczepieniu. Może ich jedynie do tego zachęcać poprzez akcje o charakterze informacyjnym lub promującym.

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja