4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
2 zdjęcia
Zobacz
Pomnikowość miejmy z głowy: był mistrzem fachu. Już internetowa notka – dziennikarz, publicysta, felietonista, satyryk, scenarzysta, pisarz, komentator polityczny, ekonomiczny i społeczny – zdradza, że język nie miał dla niego tajemnic. W wypominkach porównywano go do największych – Cata-Mackiewicza, Słonimskiego, Kisiela.
Prymat papieru nad eterem
Rybiński też podejmował najważniejsze tematy, które rozbrajał mądrą ironią. Nie miał w sobie żółci, wypełniającej dzisiaj debatę publiczną: przeciwnika wolał ośmieszyć, niż opluć. Dlatego jego pisanie drażniło ideologów wszelkiej maści – zielonych i tęczowych, czerwonych i różowych, wykształciuchów i komuchów, konfidentów i półinteligentów – którzy nie mieli na nie sposobu. Zarzucali mu więc skrzywienie i upartyjnienie, choć bronił zdrowego rozsądku i mienił się jego rzecznikiem.
Za wybitne zasługi dla rozwoju kultury, w szczególności za osiągnięcia w twórczości publicystycznej i pracy dziennikarskiej, będącej przykładem niezależności myślenia i odwagi głoszenia własnych poglądów, co było przyczynkiem przemian demokratycznych w Polsce – głosiło patetyczne uzasadnienie – został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Dostał też Nagrodę Kisiela, z której był bardzo dumny, co tłumaczono krócej i celniej: „pisze, bo myśli" (to nawiązanie do tytułu jednego z cyklów felietonów Rybińskiego).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Nominowana do 9 Oscarów norweska „Wartość sentymentalna” Joachima Triera to głęboko poruszająca i subtelna opowi...
„F1: Film” to dwuipółgodzinna reklama wyścigów Formuły 1. Zapłacą za nią widzowie i Apple Studios.
„Grzesznicy” wpisują się w nowy nurt kina – niby rozrywkowy, ale ważny społecznie. Niby komentujący amerykańską...
„Jedna bitwa po drugiej” to kolejna z paranoicznych wizji Paula Thomasa Andersona, jednego z najważniejszych wsp...