Słynni uczeni, których przedstawiać nie trzeba, napisali do siebie 26 listów w latach 1911–1932. Po raz pierwszy spotkali się w lipcu 1909 r. podczas uroczystości nadania im doktoratów honoris causa na Uniwersytecie Genewskim. Bliżej poznali się w 1911 r., kiedy z innymi fizykami wspólnie rozważali teorię promieniowania i kwanty.
Kiedy zaczynali korespondować, ona miała lat 44, on – 32. Skłodowska była już dwukrotną laureatką Nagrody Nobla (1903, 1911), on na swojego Nobla czekał jeszcze przez dziesięć lat (1921). Nic dziwnego, że jego listy są pełne atencji i on właśnie był inicjatorem tej korespondencji. „Proszę nie śmiać się ze mnie, że do Pani piszę, mimo iż nie mam nic konkretnego do przekazania” – rozpoczął Albert swój pierwszy list datowany na 23 listopada 1911 r. I choć ich korespondencja pozbawiona jest znamion damsko-męskiej relacji, to widać też dysproporcję emocjonalną – w tej kwestii gwałtowniejszy jest Einstein.