Horror to już nie tylko jumpscare’y czy przemoc – gatunek ten przeszedł niezwykłą ewolucję zmieniając się razem ze społeczeństwami i technologią. Wszyscy wychowani na „Kingu i Mastertonie”, obecnie coraz częściej oczekują od horrorów nie tylko strachu, lecz także głębokiej refleksji nad ludzką naturą. Gościem Darii Chibner był Paweł Rzewuski – pisarz, historyk, filozof, autor „Krzywdy” – horroru w klimatach sarmackich
Gatunek grozy – gdzie się rodzi strach?
Pierwszym prawdziwym horrorem, który mnie naprawdę przeraził, był serial „Gęsia Skórka” – mówi Paweł Rzewuski. Wspomina on jednocześnie specyficzną atmosferę dzieciństwa lat 90. oraz pierwsze źródło autentycznego niepokoju, czyli Bukę z Muminków. W tym okresie horrory dla młodzieży nie były niczym nadzwyczajnym i właśnie w takich klimatach wychowywali się millenialsi.
Czytaj więcej
Koreański fenomen wiele rzeczy robi świetnie, ale pozostawia nas z uczuciem niedosytu.
Horror – renesans gatunkowego miksu
W ostatniej dekadzie horror przeżywa renesans, mieszając elementy thrillera, dramatu psychologicznego, musicalu czy komedii slapstickowej. Filmy takie jak „Oddaj ją”, „Midsommar” czy „Brzydka siostra” pokazują, jak szeroko może sięgać współczesny horror – od body horroru po historie inspirowane klasykami i lokalną tradycją. Doskonałym przykładem jest film „Zniknięcia”, łączący kilka perspektyw i form gatunkowych w jednej opowieści.
Czytaj więcej
Mogłoby się wydawać, że artystyczny sukces „Peacemakera” jest raczej jednorazowy.
Od strachu do analizy społecznej
Dziś groza jest także narzędziem służącym do analiz społecznych i filozoficznych. Paweł Rzewuski powołuje się na Carla Jaspersa: horrory pomagają „dotykać momentów granicznych”, dając silne doświadczenie widzom z bezpiecznych, sytych społeczeństw. W Polsce popularność horrorów rośnie wraz z dobrobytem, więc możemy się spodziewać, że coraz częściej będą się pojawiać na naszych ekranach.
Czytaj więcej
„Little Nightmares III” to dziecięcy koszmar, który każdy chciałby śnić…
Przerażająca codzienność i nowe lęki
Dla miłośników popkultury horror pozostaje żywym, komentującym codzienność gatunkiem – i to nie tylko w Halloween. Jak mówi Paweł Rzewuski: „Już sami bohaterowie horrorów zachowują się naturalnie, nie idą na przekór logice w najciemniejsze miejsce, lecz myślą i kombinują”. Horror ewoluuje, a wraz z nim zmieniają się nasze lęki, potrzeby i interpretacje grozy.