Reklama

„Wieloryb”: Pokonać niechęć bliskich

„Wieloryb” wzrusza najmocniej, gdy Aronofsky opowiada szorstko, w niehollywoodzki sposób.

Publikacja: 17.02.2023 17:00

„Wieloryb”, reż. Darren Aronofsky, dystr. Monolith

„Wieloryb”, reż. Darren Aronofsky, dystr. Monolith

Foto: Monolith Films

Charlie miał kiedyś żonę i dziecko. Ale zostawił rodzinę, gdy zakochał się w mężczyźnie. Po śmierci kochanka rozpaczał i jadł. Po latach nie wychodzi z domu, z trudem przemieszcza się z pomocą chodzika do łazienki i do łóżka. Takiej tuszy nie jest już w stanie znieść jego serce. Więc Charlie stał się więźniem własnego domu i ciała. Ogromny, z wielkim brzuchem i kilkoma podbródkami – uczy studentów sztuki pisania. Zdalnie, nie włączając kamery. Odwiedza go tylko przyjaciółka – pielęgniarka. Ale pewnego dnia zjawia się też córka. Już 17-letnia. „Wieloryb” wie, że jego stan pogarsza się, czuje śmierć. Chce się więc z dzieckiem pożegnać. Przez lata żałował sobie na wszystko, oszczędzał pieniądze, żeby je zostawić córce.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama