Reklama

Jan Maciejewski: Małżeństwo - wieczny romans

Nie ma nic bardziej zniechęcającego do małżeństwa niż estetyka promujących jego trwałość kampanii społecznych.
Jan Maciejewski: Małżeństwo - wieczny romans

Foto: stock.adobe.com

W jednym z opowiadań Dezső Kosztolányiego świeżo upieczony maturzysta romansuje ze znajdującą się w ostatnim rozbłysku swej urody zamężną matroną. I to cień „tego trzeciego", zdradzanego męża, jest głównym bohaterem ich miłosnej historii. „On cię zabije" – szepcze co chwila przerażona kobieta. „Będziemy się strzelać!" – deklaruje chłopiec. Każdy szelest może oznaczać jego nadejście, skrzypnięcie schodów jest obietnicą dramatycznej, być może nawet skąpanej we krwi awantury. I któregoś wieczora to rzeczywiście był on, wrócił wcześniej z podróży służbowej. Wszedł do swej sypialni i ujrzawszy zamarłe w przerażeniu twarze kochanków grzecznie przeprosił, zapewniając, że już sobie idzie, wpadł tylko po szlafrok. Kobieta i chłopak spojrzeli na siebie, z pretensją i niezrozumieniem, jak brutalnie wybudzone z pięknego snu dzieci. Poczuli się oszukani, żeby nie powiedzieć – zdradzeni.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Polska nie była imperium. I dobrze. Kacper Kita o micie imperium i nowej geopolityce
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama