W boksie najgroźniejsze są ciosy, których nie widzisz. Ali był mistrzem w ich zadawaniu. W 1965 roku w niewielkim miasteczku Leviston w stanie Maine przekonał się o tym Sonny Liston, który w rewanżowej walce został znokautowany już w pierwszej rundzie ciosem, o którym przez lata pisano, że go nie było. A były mistrz zapytany w szatni, czy widział błyskawiczny prawy, który rzucił go na deski, powiedział tylko: – Zobaczyłem zbyt późno.
Piętnaście miesięcy wcześniej, w Miami na Florydzie, gdy walczyli po raz pierwszy, broniący tytułu Liston był zdecydowanym faworytem. Ali, wtedy jeszcze Cassius Clay, przyzna po latach, że rywal budził w nim strach, ale starał się nie dawać tego po sobie poznać. Po czwartej rundzie krzyczał do sekundantów, by go poddać, nic nie widział, był oślepiony tajemniczą substancją, która dostała mu się do oczu. Stojący w jego narożniku Angelo Dundee, jeden z najsłynniejszych trenerów w historii boksu, zachował na szczęście zimną krew. Przemył mu oczy, wytarł je czystym ręcznikiem i radził, by w kolejnym starciu trzymał się od Listona z daleka. Pytany po latach, co to było, mówił, że prawdopodobnie jakaś mikstura, której użyto do smarowania posiniaczonej już twarzy mistrza. Ta następnie przedostała się na rękawice Claya, a stamtąd, gdy potarł nimi czoło, do oczu.
Pod koniec piątej rundy pretendent do tronu znów był sobą, a po szóstej Liston, tłumacząc się kontuzją barku, nie wyszedł ze swojego narożnika.
Wielu amerykańskich ekspertów twierdzi, że właśnie wtedy narodził się Wielki Ali. Zaczynał tamtą walkę jako dzieciak, którego skazywano na porażkę, kończył jako nowy mistrz świata. Miał zaledwie 22 lata.
Jak Cassius został Alim
A przecież niewiele brakowało, by do tego pojedynku nie doszło, gdy okazało się, że Cassius Clay związał się z Narodem Islamu, o czym w wywiadzie dla „Miami Herald" poinformował ojciec pięściarza. Zażądano, by syn sprostował informację, ale reakcja była zdecydowana. – Nie mam czego prostować, jestem muzułmaninem – miał odpowiedzieć Clay junior. Postawił wszystkich pod ścianą i ustąpili.