Związek Nauczycielstwa Polskiego obawia się zmian w ustawie o oświacie.
Wbrew przedstawionemu przez projektodawców uzasadnieniu do nowelizacji propozycje Ministerstwa Edukacji Narodowej, poza przepisami rekrutacyjnymi i porządkującymi, przewidują wiele zmian o charakterze merytorycznym, niezwiązanych z deklarowanym celem opiniowanego projektu – czytamy w opinii związku do projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty.
Chodzi przede wszystkim o zmiany dotyczące przekazywania szkół przez gminy. ZNP od dawna walczy z tego rodzaju praktykami, zaskarżył je nawet do Trybunału Konstytucyjnego.
MEN w uzasadnieniu do ustawy zapewnia, że doprecyzowanie przepisów całkowicie rozwiąże problem przekazywania szkół gminnym spółkom prawa handlowego. ZNP zauważa jednak, że według nowelizacji jednostka samorządu będzie mogła przekazać szkołę związkowi komunalnemu.
– Tak sformułowany przepis, zamiast powstrzymać gminy przed rezygnacją z prowadzenia szkół publicznych, umożliwi przekazywanie placówek związkowi komunalnemu. Ponieważ związek komunalny jest osobą prawną inną niż jednostka samorządu, nauczyciele szkół i placówek oświatowych prowadzonych przez taki związek nie podlegają Karcie nauczyciela. Szkoła czy dom kultury to nie przedsiębiorstwo, a związek komunalny przy ich prowadzeniu będzie kierował się kryteriami ekonomicznymi. To obniży jakość usług – przestrzega Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Związki komunalne powołuje się do wykonywania zadań publicznych
Zdaniem MEN z nowelizacji nie wynika, że Karta nie będzie miała zastosowania w szkołach prowadzonych przez związki gmin.
– Zarówno w obowiązującym stanie prawnym, jak i w projektowanej nowelizacji możliwe jest przekazywanie przez samorządy szkół związkom komunalnym. W takich szkołach obowiązują i obowiązywać będą przepisy Karty nauczyciela. Zgodnie z projektowaną ustawą gminy nie będą mogły przekazywać szkół spółkom komunalnym – uspokaja nauczycieli Grzegorz Łacheta, rzecznik prasowy MEN.
Specjaliści przyznają rację ministerstwu.
– ZNP niesłusznie koncentruje się na ustawie o systemie oświaty, zapominając trochę o całej reszcie. Związki komunalne powołuje się do wykonywania zadań publicznych, a nie prywatnych. One nie mają własnych, ustawowo przyznanych zadań, tylko niejako przejmują je do realizacji na własny rachunek od zrzeszonych samorządów – mówi Mateusz Pilich, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim. Dlatego związki będą musiały stosować Kartę nauczyciela tak samo, jak teraz robią to gminy.
ZNP zwraca jednak słusznie uwagę na wadliwe rozwiązanie legislacyjne.
– Wystarczyłoby, gdyby w słowniczku dodać punkt, że ilekroć w ustawie mowa jest o „jednostce samorządu terytorialnego", rozumie się przez to także samorządową osobę prawną, w tym związek komunalny. Taki zabieg położyłby kres próbom obchodzenia Karty nauczyciela – uważa Mateusz Pilich.
Etap legislacyjny: konsultacje społeczne